"Przeminęło z wiatrem"

No to i ja podpadnę. Po raz drugi. Otóż jedna koleżanka namówiła mnie na ten film. Czego dla koleżanki się nie robi? Kurczę, zasnąłem w połowie. Ale był foch!

ja tego typu opisy przyrody starannie omijam

Powiedzmy moze tak…Są kina i kina…
W niektórych spi sie lepiej,w innych jest to wykluczone :joy:

stare kina? skrzypiace siedziska pamietajace I wojne swiatowa? maly ekran i chwila przerwy bo sie tasma skonczyla?

Cos w tym stylu…Np.kino Gwiazda w Poznaniu…Z lewej glinownia,z prawej sąd…I jeszcze brama do ktorej wchodzilem jask w masło bo mieszkała tam dziewczyna jak … Anna Magnani…Nosila taką małą torebke…I zawsze miala Marlboro :sweat_smile:
Jej rodzice byli chyba jedynymi ktorzy nam nie przeszkadzali…
Repertuar kina Gwiazda,mialem w palcu.I wtedy wlasnie pojecie antywesternu,min.za sprawa Eastwooda,zaczelo dla mnie coś znaczyć…

Wolę horrory.

A czego się było spodziewać po Tobie :stuck_out_tongue:

Romantyczny klimat :heart::heart:

Przeminęło z mrokiem :wink:

Hahaha!!!
W punkt!!

Oglądałam ten film dwa razy :slight_smile:

Rzeczywiście genialny film. W ogóle sie nie zestarzał :wink:

Jako środek nasenny. :thinking::stuck_out_tongue_winking_eye: