Przeżyłem 3/4 wieku, sporo zaliczając różnych przeżyć, jak pewnie większość,

To chyba nie taki zły wynik, choć 10 czy 30 lat więcej prezentowałoby się atrakcyjniej. Ale ten świat ma minimalne szanse, aby więcej przetrwać.

Sporo samic zaliczyłeś? :rofl:

Miałem na myśli różne przeżycia, nie tylko kopulacje z kobietami, dla których mam dużo szacunku za ich wybór nieporównanie trudniejszych wcieleń.