Kiedy kończy się przyjaźń a zaczyna coś więcej?
Pytanie zainspirowane moją ostatnią rozmową z dawnym kolegą. Ja, rozwódka, mam teraz branie jak nigdy ![]()
Kiedy kończy się przyjaźń a zaczyna coś więcej?
Pytanie zainspirowane moją ostatnią rozmową z dawnym kolegą. Ja, rozwódka, mam teraz branie jak nigdy ![]()
Wtedy kiedy na jego widok twoje serce zacznie mocniej bić
i będziesz o nim śnić
Po przeczytaniu"Pociągu do Stambułu",Grahama Greene’a,wiem na ten temat chyba mniej niż wcześniej![]()
Może prócz mało odkrywczej a chyba jedynej słusznej myśli,że każdy człowiek jest inny.Podobnie zresztą jak sytuacje następujące po sobie w życiu.
Przyjazń znacznie łatwiej zweryfikować.Możesz na kogoś liczyć lub nie.
Miłość to raczej las krętych ścieżek
I to nieoznakowanych.Jeśli nie liczyć…znaków zapytania![]()
Osobiście uważam że podstawa to odróżniać zauroczenie od miłości.Poza tym,miłość potrafi wygrywać z czasem,z trudnościami i więcej ma z altruizmu niż z egoizmu.
Poza tym,miłość trwa.Idzie ręka w rękę z troską i odpowiedzialnością.I dodam na koniec że…już jakieś 35 lat temu,przestałem czczo gadać o miłości przed upływem miesięcy i przynajmniej kilkunastu spotkań…