Przyznaję się

Zawsze coś.

Spokojnie … Innym oprócz brzucha wyszły jeszcze włosy.

Na szczęście nie mi …

Ale MI też… :sob: :sob: :sob:

Musiałeś o tych włosach? Musiałeś? :crazy_face:

Miał taką potrzebę… :rofl: Musimy to uszanować! :joy:

Zakładam niemalże złośliwie [ :upside_down_face:] ze ten temat sie spodoba jak malo który.Nic tak nie jednoczy jak wspolna,wrecz rytualna frustracja.
O tym ze mimo iz brzuch tez juz nie taki jak kiedyś,mam dokladnie zdanie odwrotne,juz nie będę nawet wspominał :innocent:
Mam calkiem sympatyczny bilans i po cichu licze na więcej!

Godosz tak, jakby Tobie te włosy wylazły … Kudłaczu jeden :grin:

Sporo włosów mnie wiatry wywiały… :rofl:

Widzialem kiedys taką"bidulę" z autobusu…Zblizaliśmy sie do przystanku,bodaj w Karwi.Tlok a ja z nosem rozmazanym prawie na szybie…Patrzę i oczom nie wierze!Jak mozna w taki upał zakladać czarne rajstopy/pończochy,myślałem…
Kiedy autobus sie z nią zrównał,okazalo sie ze to włosy…

Może spróbuj puszczać wiatry w dół a nie w górę :stuck_out_tongue: