QUIZ - pamiętasz do czego służyły dawne sprzęty?

W 1984 mialem okazje z tą “korbą” obcować,gdzies w Puszczy Nadnoteckiej :upside_down_face:
Czego by nie rzec,maslo INNE niz kupne :rofl:

Smak takiego masła znam, sama ubijałam.

Trafilo mi sie raz w zyciu żyć jak w Ponderosie :slightly_smiling_face:
Że też ja tego wowczas nie fotografowałem…
Sprzet jak niemal wszystko wtedy,byl"poniemiecki".Ale to niebo w gębie,bardzo utrudnialo powrot do cywilizacji…
Pamietam ze trwaly igrzyska w Sarajewie i nikomu sie to czy tamto robić,nie chcialo :upside_down_face:
Ale do jedzenia to byli wszyscy w pierwszym szeregu :rofl:

Ślinka mi cieknie na myśl o takim masełku czy pieczywie.
Gdzie to wszystko teraz jest?

Widocznie takie coś brzydko sie kojarzyło (między nogami, i te ruchy :slight_smile: ) więc wymieniono na wersje z korbą.

:rofl: To bardzo logiczne i prawdopodobne.

Koniec…Bulba :rofl:[Powtorka z rozrywki]
Nie odpowiem Ci na to pytanie…Zycie pedzi dalej a dziewczyna ktora wie wiecej,nie pojawila sie na spotkaniu klasowym…
Pytanie,“komu to przeszkadzało”,dotyczy tylu sfer zycia…
Jestem jednak pewien ze maselnice"gdzies tam",przetrwały.Za dobre to było :slightly_smiling_face:

Moja teściowa nadal ma maselniczkę, co jej po tym, jak krów nie ma :rofl:

Co to jest dzisiaj ze Bareja mi zagląda"zza winkla",przy kazdym temacie :rofl:

Krów nie ma, ale zawsze może mieć:) Może kupić, albo adoptować? Modna jest przecież adopcja zwierząt :slight_smile:

Znam wszystkie, niektóe tylko z krzyżówek:)
Ale konia z rzędem temu, kto powie, gdzie dziś można kupić suszkę? A przecież ludzie piszą piórami, nawet takimi, które kosztują majątek.

To się też nazywało “bibularz”.

Pewnie w jakimś majątku się uchowały Jestem pewna, że do śmierci mojej cioci i likwidacji domu, tam MUSIAŁA być suszka…

Ja używałam tylko bibuły (potem, ukradkiem, czytalam…)!

Ja pamiętam w dzieciństwie, stała na biurku u mojej babci. Dziwiłem się co to jest.

Jak to, co to jest?
Starość @collins02 starość :stuck_out_tongue_winking_eye:
Nasza, żeby nie było.

Można je na balkonie trzymać? :rofl:

Na Allegro, zobacz jakie tam są arcydzieła, niektore prawie 400 zł kosztują.

A niech to diabli…
Pewnikiem masz racje…
A ja tak nie lubie sie tym tlumaczyc…I tego slowa…Ale trudno.Jeszcze pozyjemy,ze powtórze za Grechutą :slightly_smiling_face:

U mojego wuja stała w KANCELARII! Czy ktoś wie, co to takiego?