R.I.P zapytaj.onet.pl

Zrzut ekranu 2026-09-30 183312

Zapytaj Onet Przekierowuje oficjalnie na onet czat z info ze sie zamkneli

Co Sądzicie O Tej Całej Sprawie

edit : https://zapytaj.onet.pl/Category/007%2C026/2%2C32259270%2CJak_dodac_zdjecie_profilowe_na_zapytaj_onet.html ten konkretny post z zapytaj dziala nwm czemu edit 2: tylko kilka stron nie dziala wiekszosc odpala nwm czemu

Mi to wisi. Jestem tutaj

Krzyczę krzyczę krzyczę krzyczę w niebogłosy!

I Co Z Tego ja tylko INFORMUJE (jak ktos to czyta to mialo byc do devil)

Ponoć część internautów przeszła na portale społecznościowe i komunikatory, a teraz doszły do tego chatboty, więc spadło zainteresowanie forami, a to z kolei doprowadza do ich upadków.

Zapytaj od lat było samosią z wymogiem rejestracji, czyli zrobił się tam śmietnik. Paradoksalnie ilość sensownych wątków na zapytaju nie była specjalnie większa niż tutaj.

Zresztą taki los czeka każde forum. Wszystko to wypiera AI, Reddit lub brak potrzeby udzielania się gdziekolwiek.

Większa???
Bloody hell…Niezłą mamy opinię…
Trzeba jednak uczciwie przyznać że od lat sumiennie na to pracuje kilka osób,wypychając swe ego na top,pod szyldem powtarzających się wątków o niczym.
Po tym miesiącu,podziwiam że jeszcze nie macie,wy spadochroniarze,dość :laughing:
No ale wiem po sobie jak silne bywa przyzwyczajenie…

Czyli już oficjalnie po Zapytaj. No szkoda :frowning:

;((((((((((( Żal

Miałem na myśli to, że zapytaj mimo znacznie większej aktywności nie produkowało większej ilości sensownych wątków niż tutaj — gdzie panuje o wiele mniejszy ruch.

Tu nie ma żadnego ruchu.
Tu jest tylko sporadyczne kontaktowanie się,niczym pytania o pogodę o świcie…
Przecież MUSISZ widzieć to że nikogo tu nic nie interesuje.
Reszta to kwestia przypadku lub humoru
Lub parapolitycznego kaca.

Wielka strata dla internetu, przykre jest to że normalną wymianę myśli pomiędzy ludźmi zastępuje się dyskusją z maszyną AI

Właśnie już koniec, nawet do końca dnia nie poczekali, tylko podmienili na durny czat AI

Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni” (Mt 7,1)

Przykro trochę, koniec pewnej epoki, ale widziałam, że na swój profil jeszcze mogłam wejść wczoraj i na pytania tam​:slightly_smiling_face:. Miałam zapisany link , to możnaby sobie chociaż powspominać jeszcze i się pośmiać gdzieniegdzie :sweat_smile:

Z botem pogadać se można i zadawać pytania ? :stuck_out_tongue:

Mam od tego czat dżipiti :smiley:

Ale już nie da się wejść, jedynie teraz można poprzeglądać rzeczy zarchiwizowane na Wayback Machine https://web.archive.org/web/20260000000000*/Zapytaj.onet.pl jest tam trochę tego, a zwłaszcza z ostatnich dni jest sporo zrzutów z aktywnymi linkami

nic nie myślę, w nosie to mam.

Też było mi przykro kiedy zamknęli pytamy.pl… I równie kiepsko kiedy zamknęli portal pisze wiersze, gdzie też z ludźmi i treściami byłam bardzo zżyta… Szkoda tamtych miejsc jak i innych społeczności, które się rozpadły. Pokrzepiające jest to, że ludzie się odnajdują, na nowo organizują, działają, żeby społeczność trwała.

Sprawdziłam ponownie i rzeczywiście…tym razem już nie wejdę na profil. Czyli trafiłam na jakąś ostatnią szansę, ale nie było za wiele czasu.

Zajrzę na to archiwum, już tam kiedyś znalazłam coś mojego z dawnych lat, więc może będę miała szczęście :slightly_smiling_face: