Robicie zakupy w niedziele handlowe?

Zakupy spożywcze rzadko ale wypad na ciuchy …czemu nie. W tygodniu jestem zapracowana więc taka niedziela to okazja żeby kupić to czy owo.

Nie robię. Przyzwyczaiłem się ,że sklepy są zamknięte w niedziele i nawet , jak są niedziele handlowe ,to nie idę do sklepu na zakupy .

Mieszkałem i pracowałem w różnych miejscach, gdzie niedziele były handlowe i gdzie były ograniczenia.
Polska przed wprowadzeniem zakazu handlu w niedzielę: Problemem było łamanie praw pracowników i zakaz częściowo to wyeliminował. Wiele sklepów i tak było zamkniętych.
Niemcy: W różnych landach było różnie, ale zwyczajowo sklepy w sobotę były krócej otwarte, a w niedzielę zamknięte. Teraz znaleźć otwarty sklep w niedzielę, w małym mieście to sztuka :grinning_face_with_smiling_eyes:
Holandia: Sklepy otwarte prawie zawsze - jedynie kilka dni w roku jest wszystko zamknięte.
Do wszystkich systemów w krótkim czasie potrafiłem się przyzwyczaić, nie mam zdania który jest lepszy :wink:

Ja uważam że soboty powinny być wolne od handlu a jeśli ktoś zechce pracować to powinien mieć gwarancję wyższej stawki i dzień do wybrania

W Holandii w niedzielę działa tylko jeden sklep w okolicy w skróconym czasie pracy.

W mojej wiosce jest tylko jeden Plus i od działa krócej w niedzielę, otwarcie godzinę później, zamknięcie godzinę wcześniej.

W Groningen prawie wszystkie spożywczaki, małe i duże były otwarte. Może coś się zmieniło, ale dwa lata temu jeszcze tak było.

W Groningen bywałem, ale dawno. Być może tam tak jest. Holandia to kraj typowo samorządowy i każda gmina wszystko po swojemu. Żadnych ogólnokrajowych zakazów i nakazów nie ma. Wyjątkiem są okoliczności strategiczne, ale czas działalności sklepów do takich nie należy. W większości gmin jest tak, jak opisałem, ale we wszystkich gminach w niedzielę nie byłem. W Kerkrade np, była mała prywatna piekarnia i czasem w niedzielę sprzedawali świeżutkie, przepyszne pieczywko tak długo póki nie wyprzedali. . Zaczynali od 6 rano, a kończyli między 10 a 12 w każdy dzień. Koniec towaru, do domu.

W Yerseke, w Eanjum koło Oostmahorn było tak samo.

Nie, w niedzielę handlową czy nawet nie handlową nie robię

W nie handlową niedzielę też nie robisz zakupów???
…dziwne…
:thinking:

Można w wielu sklepach. U mnie w wiosce są dwie czynne żabki i dwa rodzinne sklepy.

Nie,nie robie, bo wtedy w centrach handlowych są tłumy ludzi wyposzczonych kilkumiesiecznym niedzielnym lenistwem.
Mam w osiedlu sklepik pani Alicji, który jest otwarty w niedzielę, jak mi czegoś brakuje to tam idę.

W żadne niedziele z reguły nie robię zakupów, chyba, ze jestem gdzieś w świecie i wtedy nie zawsze zwracam uwagę, czy to piątek czy świątek. W kraju w którym mieszkam większość sklepów jest zamknięta w niedziele i zdążyłem się do tej sytuacji przyzwyczaić.