Rocznica

To dzisiaj przypada kolejna rocznica śmierci króla Jerzego VI [1952] .Niezwykłego króla który nie uciekał z bombardowanego Londynu…
Król jąkała…Tak pamiętają niektórzy,wspominając jego wadę wymowy i nieśmiałość…
A mnie po głowie chodzi od dawna,coś zupełnie innego…
Jerzy VI Windsor popierał naiwnie głupią politykę Nevilla Chamberlaina…A tak mało brakowało by przyszło mu królować podczas rządów Stanleya Baldwina który podczas swej trzeciej kadencji,prawdopodobnie uratował Anglie kładąc jak na owe czasy,niesamowity nacisk na odbudowę brytyjskich sił zbrojnych…
To za jego kadencji,siły powietrzne oraz marynarka"dogoniły swoje czasy"niemal na miarę potrzeb w obliczu zagrożenia hitlerowskiego.Gdyby nie Baldwin…
Niestety zrezygnował…Przeszedł na bolesną emeryturę a Jerzy VI dojrzewał jako władca “u boku” N.Chamberlaina…
Król który zyskał popularność na całym świecie gdy w obliczu wojny nie uciekał z bombardowanego miasta a w swoim stylu,aż rwał się w pózniejszych latach na front…
Trudno ocenić jednoznacznie jego czas który przypadł na stopniowe rozpadanie się imperium.Natomiast można z podziwem spojrzeć na władcę jako na człowieka pełnego odchodzących w niebyt cnót iście rycerskich…
Jak to wyglądało od kuchni,pokazuje zupełnie niezle film “Jak zostać królem” z Colinem Firthem,w królewskiej roli…
Tego samego dnia,gdy odszedł Jerzy VI,ropoczęła swe panowanie Elżbieta II…

2 polubienia

Z królami to jak z kapitanem na okręcie. Z pokładu schodzą jako ostatni?

A w monarchia- zarówno angielskiej, parlamentarne, jak i hiszpanskiej konstytucujnej?

Dużozależy od układu politycznego i związanego z tym premiera. Władca ma niewielkie wplyw na wybor osoby. Często jest to taki miedzy dżuma i cholera.

No i nie kazdemu trafiają sie tacy jak Churchill i Thatcher.

1 polubienie

Zmarł w roku moich urodzin. Stalin miał żyć jeszcze rok. A tak jakoś mi się skojarzyło…

4 polubienia

No,chyba nie wszyscy :smiley:

Ja o teorii.

Niektorych wynoszono z pola biwy. Innych z szafotu?

I takiego jednego kapitana a raczej admirala GB miala?

Nelsona odstawili do kraju w beczce z alkoholem. Jak byłam w okolicach na przylądkuTrafalgar to sie zastanawialiśmy czy byl to rum czy koniak?

Czym się różni rum od koniaku :thinking:

.tym samym, czym koń od rumaka.
:face_savoring_food:

Koniczyna od rumianku…

A ja raczej o H.Walezym lub o wichrzycielu Janie Bez Ziemi…

1 polubienie

Wichrzycieli bez ziemi to do dziś masz sporo. Zdetronizowanych. Klubik spory.

A Walezy? To przykld, ze prowadzi,ed pr,eznaczeniem nie uciekniesz..

W Polsce tradycji krolobojstwa raczej nie było.