Rok 2090. Pierwsze spotkanie ze znajomymi po ustąpieniu epidemii koronawirusa XD

diabelku tu na forum bywa pokolenie pamietajace czasy co jezyk wroga nalezalo znac

  1. Alarm odwołany. Spacery dopuszczone, lokale otwarte, browary wznowiły produkcję.
    Nigdy nie lubiłem w domu (sam ze sobą) piwa pić. Więc jak ten czas nadejdzie, spotkam się w najgorszej choćby knajpie, ze starymi znajomymi, na dobrego browara.

Jak ten czas nadejdzie to proste rzeczy bedą cieszyć.

Masz rację @ihtiel. Po tej zarazie obecne pokolenia inaczej będą patrzeć na świat, oceniać osiągnięcia cywilizacji, wartość pieniądza, zobaczą jakie to jest wszystko kruche i niepewne, a człowiek jaki malutki.

a nie wybierzesz sie do chinskiej knajpy na kaczke w stylu Hubei?
tez nie lubie pic do lustra -choc towarzystwo zacne :wink:

Ani żadnej chińskiej knajpy nie znam, ani styl Hubei nie jest mi specjalnie bliski, ani nie zwykłem piwa kaczką zagryzać. Wszystko to razem jednak, wraz z zacnym towarzystwem, brzmi bardzo zachęcająco.image