Rowerzysta, to wiem. A hulajnogista,

czy hulajnogowiec, to nie wiem…

Posiadacz namiastki roweru.

A może hulajnogarz?

Rowerooporny

Hulajdusza
Nawet z napędem elektrycznym

Że ja sam na to nie wpadłem! Musiałem stracić polot…

skoro roweRZYSTA, to hulajnoRZYSTA :slight_smile:

Użytkownik hulajnogi

a w jednym słowie? Kto to?

Nie ma jednego określenia.

Hulajnóg
Zrobi sie z tego hulajnuk :smile:

Hulajmonik :slight_smile:

hulajzista jest mniej nieharmonijny od motocyklisty.

Hulaka

Hulaks. Hulajks się trochę źle wymawia.

kojarzy mi się z nazistą, a tak przecież nie jest :slight_smile:

Słowa z tą końcówką, a szczególnie z jej żeńską odmianą, kojarzą mi się z lubieniem czegoś, prawdopodobnie z powodu jesieniary.

Męska forma bardziej mi się kojarzy z profesją jak tynkarz, malarz albo murarz.

Ja mam podobne dylematy. Jeszcze niedawno sądziłem, że mieszkaniec Zachodu powinien nazywać się Zachodianin analogicznie jak Rosjanin, alem niedawno w TV ja usłyszał formę Zachodowiec.

Zachodowiec to może być ten, co przez niego zachodczynia w ciążę zachodzi… :crazy_face:
A może zachodziec? :shushing_face: :sunglasses:

hulajdusza
…piekła nie ma…
:grin: