Rożańce przygotowane?

Az dziwne, ze sie jeszcze wlasnym jadem nie udawila.

To ona jest na tym zdjeciu? Zawsze ją jakąś inną widziałem…

Zrezygnowala z grrzywki i okularow. Troche makijazu.

Jeśli się dołączysz to kto wie, może zaprzestanie się też stosowania szczepionek skażonych innymi rzeczami… :wink:

Np. duchem czasu… :rofl:

Rtec, aluminium? Zjedz jedna baltycka rybke i masz dawke rteci i zaniezyszczen jakbys sie szczepil przez 10 lat co tydzien podwojna dawka.
Nie liczac wszechobecnego aluminium w postaci puszek, kapsulek kawy, garnkow, patelni i innych gadzetow stosowanych w zyciu codziennym.
A przyznac trzeba, ze antyszczepionkowcy i foliarze wyobraznie maja. Horory by im pisac… A nie modlic się.

Różańce, to nasze wojsko przygotowuje, bo jakieś manewry są na Białorusi…

A ja dalej wolę, żeby szczepionki nie były zanieczyszczone. I ty też nie musisz obniżać swoich standardów tylko dlatego, że szczepionki na koronawirusa są do dupy… :wink:

Szczepionki zanieczyszczane? W jaki sposób i czym?

Elsie napisała czym. Duchem czasu :stuck_out_tongue_winking_eye: :joy:

Nie wiem, moze mnie zaszczepili placebo? Bo efektow ubocznych zadnych nie mialam. Nawet sladu zaczerwienienia od wklucia.

Pancerza chitynowego na plecach też nie masz? :thinking: :crazy_face:

Nawet bezprzewodowo z lapkiem nie moge sie polaczyc. :wink: Fuszerka jakas

Żadne osiągnięcie. Miałem tak samo bez szczepionki… :wink:

Z wiary katolickiej.

Kaja kładź ty się spać i nie marudź - bo dam różańcem po plecach jak ścierą po dupie! :joy: :joy: :joy:

oj, jak takim jak przysluguje w zakonach to trzeba sie bac


ja osobiscie wole dziergac na drutach lub szydelkowac - efekt terapeutyczny podobny, a pozyteczniej.