Rozumiecie w takim razie sens noszenia masek? Jeżeli do marca 30 mln Polaków będzie miało to za sobą?

Z jednej strony wiedzą, pogodzili się z rzeczywistością, wiedzą nawet ilu będzie u lekarza a ilu przejdzie bezobjawowo, ale mimo to potrzebne są maseczki, odstępy, zamknkete sklepy…

Wycofując wszystkie obostrzenia, skrócimy pandemie w Polsce o miesiąc a i tak zarazi się większość…

Jaka logika w tych działaniach? Tak bardzo pokazywać że to wszystko nie ma sensu bo i tak większość się zarazi…

Idąc takim tokiem rozumowania, to myć się też nie ma sensu.

Stawiasz na naturalną selekcję?

Byly i takie teorie, co komu pisane…
Akurat tu nie chodzi o przechorowanie a przerwanie łańcucha zakażeń.

Chodzi o to, że politycy nie chcą dopuścić do sytuacji, w której ktoś kto będzie przechodził ciężko COVID-19 i komu będzie groziła śmierć, nie będzie mógł skorzystać z respiratora i pomocy lekarzy …

Nie chcą, aby powtórzyła się sytuacja z Lombardii, gdzie wielu pacjentów nie przyjmowano do szpitala, bo nie było już miejsca i ludzie umierali i męczyli się w domach …

Poza tym im mniej ludzi w danym czasie się zarazi tym lepiej bo będzie większe prawdopodobieństwo, że wirus zmutuje to łagodniejszej formy …

A poza tym nawet jeśli to przejdziesz to nie masz gwarancji, że nie będziesz miał powikłań … Nawet jeśli przejdziesz to bezobjawowo …

Mnie tam ciekawi czemu Chińczycy, Japończycy i Koreańczycy południowi tak mało chorują …

Ponoć (mówili w wiadomościach) rzadko się zdarza, żeby ktoś zachorował drugi raz … Ale czy te przeciwciała utrzymają się ponad dajmy na to rok to nikt gwarancji nie ma …

Gdzieś czytałem że przeciwciała utrzymują się 3 tygodnie

Tu nie chodzi o ponowne zachorowanie.
Ja bym stawiala na niedoleczenie - testy wykazuja, ze zdrowy, a wirus gdzies sie przyczail i zaatakowal od nowa.
Poza tym sa dwa rodzaje odpornosci - ta bezposrednia - antyciala.
I komorkowa - komorki “zapamietuja” rodzaj zagrozenia i w razie czego sa w stanie wyprodukowac odpowiednie przeciwciala.
Niech mnie @benasek poprawi, ale zdaje sie ta szczepionka Pfizera dziala na tej zasadzie - po dwoch tygodniach dawka przypominajaca?

Mnie coś bierze katar i często sposowodawny nim kaszel … Ale to raczej tylko przeziębienie …

Mnie od marca, jak zaczely obowiazywac maseczki to nawet katar nie zlapal, a gardlo to mnie boli jak zjem za duzo lodow albo napije sie lodowatej wody.
Az sie boje, ze po tym braku wystawienia na wszelkiego rodzaju wirusy po zdjeciu maseczek bedziemy miec pandemie kataru i infekcji niegdys niegroznych.
Zycie w zbyt wyjalowionym swiecie tez nie jest za zdrowe.

Tu masz w jak czarnej doopie jesteśmy! … Czy Ty w ogóle myślisz o swoich rodzicach ? @GumowaKaczka

Rząd chce żebyśmy nosili maseczki, po to by nie umierać na ulicach… bo to bardzo notowania niszczy…
My nosimy, żebyśmy nie musieli liczyć na pomoc służby zdrowia w obecnej sytuacji, w której nie ma lekarzy i leków ratujących życie. Był remdesivir, umierało 20-30 osób na dobę… nie ma i jest 250-450 dziennie

służba zdrowia ma swoją swoistą “pojemność”

@Devil Lekarze analizujący rozwój epidemii sami to przyznają - zanim szczepionka dotrze do Polski większość Polaków zetknie się już z wirusem - przechoruje, albo przejdzie bezobjawowo…

Przecież można te chorobę przechodzić wielokrotnie. To nie jest tak, że zachorujesz, wyzdrowiejesz i już masz 100% gwarancji, że masz pełną odporność na wirusa.

Właśnie umarło w Polsce 10045 osób… Już ponad 10 tysięcy … Ciekawe jak to będzie dalej się rozwijać … :confused:

Dzisiaj umarło na świecie do tej pory ±5000 ludzi na świecie z czego w samej Polsce 546 osób …

Pisałeś kiedyś kilka razy chyba że ktoś umarł a nie ma go w statystykach?
Nawet wczoraj w faktach mówili że te dane nie są dokładnie z ostatniej doby bo różne papiery różnie spływają do bazy czy coś…

Pisałem o masowych zachorowaniach, których nie ma w statystykach mimo pozytywnych testów. To dotyczyło Pogoni Szczecin gdzie jednocześnie zachorowało około 40 osób, w tym prawie 30 piłkarzy. Nie ujęły ich żadne, absolutnie żadne statystyki co skrupulatnie sprawdzałem w przeciągu trzech tygodni.

Chciałbym żeby to było jasne: Na dzień dzisiejszy liczba testów oznacza wyłącznie testy PCR robione przez NFZ, Nie uwzględnia się pozostałych rodzajów testów, nie uwzględnia się testów robionych prywatnie.
Dlaczego tak się dzieje? Być może pozwolę sobie napisać o tym co ja myślę na ten temat

Pozwól sobie pozwól … Ja jestem ciekaw co na ten temat sądzisz ?