harmonijnych, odczuwających ryb, podobają się STWÓRCY I JEZUSOWI?
JEZUSOWI może nie, natomiast Jezusowi prawdopodobnie tak, bo apostołowie byli przecież rybakami, a Jezus chrześcijan nie miał nic przeciwko, a przynajmniej na to wyglądało.
Czyńcie sobie ziemię poddaną
Komus sie pomylilo
Wole ziemie wspolpracujacą
A co oni mieli jeść?piasek pustynny ? i tak byli ograniczeni zakazemi wynikajacymi z koszernosci.
Jakie znowu mega mordowanie ???
Rzeczy nieożywionej zabić się nie da, bo ta nie posiada ani pulsu, ani pretensji. Dlatego od lat z powodzeniem pielęgnowana jest nowa tradycja i obok sztucznej choinki pojawia się na święta sztuczny karp.
To tylko niewielka korekta w naturze rzeczy, bo zamiast łańcuchów aminokwasów mamy łańcuchy polimerowe, które wydają się równie ambitne, choć mniej skore do współpracy z panierką. Podczas obróbki termicznej na patelni zdarza się, że wydobywający się aromat przypomina raczej laboratorium chemiczne niż nadmorską smażalnię, ale otwarcie okna zwykle rozwiązuje problem, a przy tym sąsiedzi mogą poczuć klimat świąt razem z nami.
Świąteczna tradycja to rzecz święta, a przy okazji łączone są pokolenia. Babcia smaży, wnuki recyklingują, a karp dzielnie to znosi.
W końcu trudno o bardziej rodzinny klimat niż ten, gdy nad patelnią unosi się zapach świąt i… lekka nuta polimeru.
![]()
przypalonego i uszkoszonego polimeru.denaturacja to sie nazywaa czasem znysly oszukuja ? Czyli czego czlowiek nie zje jak dobrze przyprawione?
Do tej pory mi się odbija ![]()
Jednak odmowa konsumpcji spotkałaby się z dezaprobatą Babci, która przy smażeniu poddana była bezpośredniemu działaniu polimerowych oparów.
To poświęcenie Babci należało uszanować.
![]()
