Samoakceptacja

Która cecha Twojego charakteru jest tak toksyczna, że nawet sam ją u siebie nienawidzisz, ale i tak z niej nie rezygnujesz?

Nie ma niczego czego miałbym nienawidzić.
Niemniej jest wybuchowość oraz szereg sytuacji w których brak cierpliwości nieco utrudnia życie.
Nie jestem jednak w wieku bym mial przeprowadzać jakieś radykalne ewolucje/rewolucje na sobie.Miedzy szkoła a “40”,tak.Jak najbardziej.Praca nad soba jest czymś w rodzaju obowiązku człowieka myślącego.
Teraz to raczej należy unikać wstrząsów bo można ich nie przeżyć :innocent:

Moje lenistwo… ale to jest też zaleta, bo szukam rozwiązań które oszczędzają mi pracy, a pozwalają uzyskać pożądany wynik.

Musiałbym się spytać tych co z nimi przebywam. Bo ja tam uważam, że nie ma we mnie nic toksycznego. Chyba, że pewien rodzaj złośliwości ale to jest prowokowane i długo się nie włącza. Włącznikiem jest to czyjś upór i konsekwencja w deptaniu moich odcisków. To oddać potrafię.

Pamiętliwość