Sandały

Tak, bo ruskiej onucy nie da się łatwo zmienić. Ona mocno przykleja się do nogi i gumofilca jednocześnie… :rofl:

A jakby ją tak rozpuszczalnikiem? :face_with_hand_over_mouth:

Prędzej noga się rozpuści, niż ta onuca,

Faktycznie. Ruska, to gniotsa nie łamiotsa.

Tylko młotek i przecinak. :joy:

Chyba młot i sierp???

Sandały moje ulubione obuwie. Noszę od maja czasem kwietnia do wrzesnia. O ile nie pada. W roznych okolicznosciach. Co sezon kupuję nowe, choc te starsze jeszcze sluża kolo domu az do zdarcia.

Wolę buty z siateczki. Sandały są z reguły za twarde na moje delikatne stópki.

:rofl::rofl::rofl: