Słabo dziś z pytaniami

Człowiek zmęczony po robocie, chce coś poczytać a tu wielki chu*j

Jak taki wielki, to wykorzystaj go inaczej, np. wytatuuj.

Albo zaloz sobie kolczyk?

A wtedy posiedziem, pogwarzem, tautaże se pokażem. :face_with_spiral_eyes:

Wielki chu*j

BRAWO TY! :smiley:
Ciekawe czy można z tego zrobić wielkiego kalambura.

Ty doceń to co masz :face_with_raised_eyebrow:

Z definicji kalambura wynika, że milo mi, że kolega @Devil sie przedstawił i co robimy z tak piękne rozpoczętym dniem?

Ale to może być też: Udany miałem dziś dzień.

A może jakiś rebus. :face_with_peeking_eye:

Choinka i kłuj. Rebusów ode mnie nie wymagaj.

Ja tylko tak rzucam. :upside_down_face:
Głupawka się trochę włącza.

Czyli Forrest Gump i samica pawia?

Nie wrzucę fotki jednej głowy państwa, bo ma guzik :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:

Jeśli ten guzik ma w głowie, to…nie on jeden, a jeśli to guzik, którym straszy, to ja go nastraszę bardziej jak mu pokażę zdjęcie jednej z moich wrogich znajomych :upside_down_face:, albo jak ją na niego naślę.

Masz wrogie znajome?

Brawo Ty! :grin:

Dlugi weekend ludzi wykończył?

Jedzenie kiełbasy z grilla jest wyczerpujące. :smiling_face:

Z grilla wole szaszłyki przekladane cebulą. Hiszpanska kielbasa nie nadaje sie do dalszej przeróbki, źle znosi obrobke termiczną.