Słabo dziś z pytaniami

Raczej znęcają sie nad Tobą smerfie marudo.
Nic sie nie martw.
Moj nastepny weekend to jak sie nic nie zmnieni bedzie w Polsce przy porzadnym piwie.

Same kmioty, panie, tutaj…

Gdzieś baluje :roll_eyes: Upilnować się nie da… :guardswoman:

A co się będzie z wiochą zadawał…

Az sie kurz z klepiska sypie tak diabelek sie bawi…

@Devil to nasz sołtys…

Nie wiadomo, gdzie on młóci…

Tak młóci, że ostatnią kufajkę i gumofilce przepija. Onuce też przechla.

A każdy sołtys pije z mieszkańcami w remizie. Jest na każdych urodzinach, chrzcinach, komuniach, weselach i stypach. Przecina wstęgę kiedy otwierają nowe szambo

Tylko w to szambo nie wpadnij.

Nie wpadnie, bo młóci.

Róbmy zrzutkę na walonki dla Pana Devila :smiley:

Jak za dużo młócił będzie, to może wpaść.
Chyba, że jakąś wiejską dziewoję, albo młodzieniaszka młóci, bo kto go tam wie?
To wtedy szanse na wpadnięcie znacząco zmaleją. Chyba, że z dziewoją…, to będzie problem za 9 miesięcy…

Piosenkę polubił, znaczy nie jest obraźliwy jakiś :thinking:

Nawet fajna. Poszedłbym z nią do stodoły

Ale to nie ruska dziewoja, tylko francuska akordeonistka i piosenkarka. :wink:
Francuzkę to już do pościeli trzeba brać :upside_down_face:

Miłość to uniwersalny język. Nie trzeba dużo mówić.

Pochwalam wybór. Dziewczyna ma włosy do połowy uda. W następnych piosenkach to widać, bo tam ma je czasem rozpuszczone.

Można poubijać masło razem

:upside_down_face:
Też!
Dzisiaj rozmowna jestem, bo byłam u fryzjerki, która tym razem wykazała się mistrzostwem i nie obcięła mnie za krótko jak to zwykle robi. Nawet nie płakałam po powrocie do domu :joy: