Słuchaj Bolek,idziemy na wódkę ,piwo czy jabola

Idziesz z nami?
Bolek…Mówię do Ciebie!!!
Idziesz z nimi?

Na piwo chętnie, najlepiej pszeniczne. Pozostałych trunków nie pijam.

Mogę w piątek

Serio???
Od ponad roku,odmawiam pszenicznych…Aż mi się żołądek podnosi

Ale na dobre,sycylijskie wino byś poszedł…
Tyle że to nie nadaje się na chlańsko z kumplami…
O co chodzi,tak w ogóle?
Wczoraj odmówiłem…Nie to że upał,że Angole…No po prostu coś pękło…Już mnie ten sport nie bawi…
Dobrze to czy zle? :thinking:
Tak sobie tylko zadaję pytanie…
“Czy to jest miłość,czy to jest kochanie” :joy:
Kiedyś bym nie odmówił…
Poszedłbym w miasto,śpiewał jak Turnau czy grupa"Pod Budą"
A może jednak ten upal…31 w pokoju…No coorna,są jakieś granice…
Czy ich nie ma? :thinking:

Aaaa…Stachura!!!Już wiem co mnie uwierało…
Ruszaj się Bruno,Idziemy na piwo!!!
Niechybnie brakuje tam nas…
Od stania w miejscu nie jeden już zginął… :laughing:

No.Teraz mogę iść spać…
Jak sobie człowiek uporządkuje to mu lepiej… :innocent:

A ja akurat wracam do pracy…