Sting....Jazz,pop czy coś pomiedzy?

Ten od Anny Marii zresztą :slight_smile:

Ktorej ulatwil nagrania z Patem Metheny.

Lucjan, to było dopiero ladaco… Moja mama go znała :wink:
Ale świetny był w tym co robił na ówczesne czasy, nie ma nawet dwóch zdań !

Kiedyś, na początku lat 70 w Ustce go widziałem razem z Toeplitzem.

Jego radiowa Rewia Piosenki byla moim pierwszym wtajemniczeniem…Trąbka Harry Jamesa na poczatek a potem,“DobCHry wieczór panstwu”!
I jazda!!!ECHrta Kitt na początek :laughing:
Marcina chyba wtedy jeszcze nie było na świecie…

Krzysztofem Teodorem jak mniemam:))
Kiedys świat był łatwiejszy,pod pewnymi wzgledami.Wszyscy sie znali bo byly 2-3 radia i jedna telewizja :laughing:

Tak. KTT.