Gdyby Twoje sumienie mogło Cię zostawić, jak szybko by to zrobiło?
Gdyby nie to, że już się to stało, z pewnością niezwłocznie uczyniłoby to ponownie …
Oj szybko. Aniołem to ja nie jestem
Nie mam z “nim” specjalnie na pieńku.Każdy człowiek jest grzeszny i chodzi o to aby umieć się do tego przyznać i gdy trzeba,żałować.
Sumienie mnie nigdy nie zostawi.To tylko człowiek bywa tak GŁUPI że wypina doopsko na swe sumienie.