Szukam obszernych fragmentów książki wywiadu rzeki pani Donaty Subbotko, przeprowadzonego z Rafałem Trzaskowskim

Macie gdzieś jakieś dobre linki, cytujące tą książkę.

Jeśli zalezy Ci na przeczytaniu
Rafał. Rafał Trzaskowski w rozmowie z Donatą Subbotko, a nie masz mozliwisci kupa w ers ji papierowe, to może ebook czy audiobook.?
Audioboka maja w Empiki, Publio. I innych z YT wlacznie.
Ebook z probka czyli fragmentani

Lubisz bajki na dobranoc? :sweat_smile:

Lubię coś na dobry humor po złym dniu pracy, tak dla przykładu.
Podobno gościu wali takie teksty, że naprawdę nie można powstrzymać się od śmiechu. Tak odklejony od życia realnego. Gdyby został wybrany, to byłby Komoro do kwadratu. Ale to pdoobno, mogę się przecież mylić. Dlatego wolę sam zajrzeć do źródeł.
Kupię sobie w Polsce realną książkę zatem.

Niedlugo ja przecenia. Widzialam na lotnisku na poczatku maja ok.50 PLN .
Ale pewnie jak ze wszystkim cena zawyzona? Albo i nie, bo ksiazka to nie woda lub batoniki?

Doskonale rozumiem Twoje podejście.Ale humoru w polityce szukać nie potrafię…No i… ta książka kosztuje prawie 55 zł…
W księgarni internetowej, obok leży świetna książka Beaty Sławińskiej i Witalisa Skorupki “Zabijałem wrogów-z Kedywu AK do celi śmierci”,za 5.90 :roll_eyes:

Póki jednak ludzie [przynajmniej niektórzy] czytają… :thinking:

Książki nie kupiłem, szybko zapomniałem o temacie, bo tematu w zasadzie i tak już później nie było, czy ktoś jeszcze pamięta coś więcej o tej osobie, w przestrzeni ogólno publicznej.

To tak jak by chcieć dowiedzieć się coś więcej o przywódcy ruchu Kodu. Pamiętam jak się zaśmiałem wewnętrznie, jak zapytałem rodziców o Kijewskiego, oni nie wiedzieli o co chodzi…, a przecież oglądają bez końca programy publicystyczno informacyjne.

Jest jeszcze kilku artystów, którzy za życia stali się antylegendą, można by listę ułożyć.

Może Petru, może Palikot, może niedawny Szymon, jeszcze kiedyś Cimoszewicz, no bo Marcinkiewicz to inna liga przecież, ten zapadł się w szarości również. Swoją drogą ciekawa odrośl naszej rzeczywistości pubicznej.

Z dwojga złego wolałbym, jednakowoż Trzaskowskiego od Nawrockiego.

Ale, Nawrocki przy Trzaskowskim nie jest niczym ulotnym w przestrzeni medialnej.

Wybacz moją niedoskonałość umysłową, ale nie rozumiem…

No tak, bo ja mówiłem o czymś innym, a nie o porównywanych poitykach.

Opowiadałem o zjawisku przemijania w przypadku średnich i słabych polityków, we wcześniejszym poście.

To samo mogę napisać, że nie rozumiem co napisałeś, bo to jest poza kontekstem. Nieważne, nie o to chodzi.

Co do kariery poitycznej Trzaskowskiego, to został zawarta niemówiona zgoda pomiędzy wszystkimi, co do jego wybitnej przeciętności politycznej. Jeszcze pamiętam jak go debaty straszliwie nużyły. Kto wie, może on jest jakimś ukrytym artystą, tak jak kiedyś w przypadku Marcinkiewicza i jego pasji życiowej chyba młodej Izabelii.

No to niepotrzebnie się wychyliłem. Zostańmy zatem przy temacie.

Zjawisko przemijania występuje nie tylko w przypadku polityków. Ale skoro już o politykach mowa, prawdą jest to co piszesz.
Jestem już tak stary (urodziłem się jak jeszcze żył Stalin), ze mogę powiedzieć, iż żyłem w kilka “epokach”, tzn moje dzieciństwo i młodość to Gomułka a Gierek nastał kiedy skończyłem 18 lat. i tu już była duża różnica. Następnie lata 80 z powstaniem Solidarności, stanem wojennym, wybuchem inflacji itd… Później upadek PRL i socjalizmu na świecie, smutne lata 90. Polskę opuściłem w 2006, wtedy jeszcze przeszłość z lat 90 kładła się cieniem na Polsce. Jej szybki rozkwit i rozwój po wstąpieniu do UE obserwowałem z obczyzny ale bardzo uważnie. I przez ten cały czas w danych momentach pojawiało się sporo głośnych polityków, o których prawie w ogóle się nie pamięta. Np Wachowski, Falandysz, Krzaklewski…, było ich więcej. Co do tego drugiego, to ukuto nawet sformułowanie; falandyzacja.
Nikt już nie pamięta ministra Krasickiego z lat 80, który zalecał narodowi jedzenie 2 jajek na śniadanie zamiast mięsa na obiad, albo był w tym czasie taki przygłup, który widział receptę na kryzys w dieselizacji kraju, czyli zlikwidowanie silników wysokoprężnych wobec braków paliwa. Kto pamięta Rakowskiego, tego od; - sztandar wyprowadzić?
Niedawno spotkałem młodą obrończynię Nawrockiego, która tłumaczyła mi, że prezydent jest od rządzenia całym krajem, ale nie miała pojęcia kim był Gierek.
W zeszłym roku gdy latem byłem w Polsce, młody student nie miał pojęcia, kim był Bierut, Gomułka i Gierek. Coś tam słyszał o Jaruzelskim.
Następuję coraz młodsze pokolenia, których nie interesuje przeszłość.
Kurna, chyba znów zbaczam z tematu…