Oglądałem ostatnio mecz Warty Poznań z Zaglębiem Sosnowiec [II liga] i po popisach tamtego idioty,ten nie zrobil na mnie wrażenia…Ale karny za rękę Szweda powinien być! Plus jeszcze ze dwie sytuacje do obejrzenia..
Nie ma żadnego chyba…To byl najlepszy mecz w tym stuleciu a już na pewno najlepszy…od 30 metra.Kamiński,Zalewski czy Szymański -poziom światowy.Chwilami nie moglem uwierzyć że to Polacy.Niestety ta sama drużyna pod swoją bramką traci 50% swej wartości.
Pierwsza bramka dla Szwedów padła z pomyłki sędziego. Szwed biegnący przed Polakiem przewrócił sie teatralnie bez kontaktu z naszym zawodnikiem i piłka wyszła na aut. Sędzia liniowy, który z bliska widział sytuacje pokazał chorągiewka aut dla Polaków. A ten debil główny, choć był daleko i z tyłu, odgwizdał faul i jeszcze dał Polakowi żółta kartkę.
No cóż … wykrakałem.
Czy to był najlepszy mecz, to kwestia punktu odniesienia. Przeciwnik grał, jakby prowadził ich sam Czesio Michniewicz i zbytnio nie przeszkadzano naszym grać ładnie. Po prostu przeciwko tak brzydko grającym Szwedom bardzo łatwo grało się ładnie. Z dużą dozą pewności można stwierdzić, że przeciwko bardziej klasowemu przeciwnikowi gralibyśmy znowu to co zwykle. Ot, cała tajemnica.
W tym sporcie not za styl nie bierze się pod uwagę …
No Ty chyba Polaków pierwszy raz oglądałeś…Jedyny punkt odniesienia to ostatnie katastrofy,gra pozbawiona zaangażowania i uspokajanie ewentualnymi rezultatami.
Wczoraj to była gra jak na Polaków,wyborna!
Jeśli jednak przyjąć perspektywę WYNIKU pozbawioną"not sędziowskich" to Szwedzi zagrali kapitalne spotkanie.
4 strzały i 3 gole.I to przy ledwie 35% posiadania piłki.Ten % byłby na poziomie20 gdyby nie ostatnich 10 minut.
Może i my kiedyś się tego nauczymy…
Trener Górski swego czasu powiedział, że “tak się gra, jak przeciwnik pozwala“. Dlatego też podtrzymam moje zdanie, że gdyby przeciwnik bardziej klasowy pozwolił na mniej, dzisiaj nie byłby takiego zachwytu nad grą naszych.
Gdybanie to taka bezkarna woltyżerka…Nikt nigdy nie udowodni że nie masz racji…
Jedyne co można wykazać z całą pewnością to lepszy futbol naszych niż w meczu z Albania,granym u siebie.Statystyki są bezdyskusyjne a wynik na styk z kimś kto rozłożył na łopatki Ukrainę ( daleko od domu) to jednak wyrażny postęp.
Ja sobie spokojnie teraz poczekam jak inni poradzą sobie ze Szwecją…
Mości Panowie! I ja swoje groszy trzech wrzucę. Otóż, bardziej przychylam się do opinii kolegi @collins02 na temat tego feralnego meczu. Polska reprezentacja zagrała bardzo dobry mecz, dlatego wielki żal, że przegraliśmy. Żeby nie było, Szwedzi też pokazali dobrą kopaną. Generalnie widowisko było podobające mi się. Padło pięć goli. Niestety ten ostatni, to absolutna wina naszej obrony. Defensywa w kopanej to takie coś, że można grać świetnie przez 91 minut i spartolić w 92 minucie. I tak się stało, niestety. A gdybym gdybać miał to, żeby nie ten karny, to niewykluczone, że mielibyśmy zgoła inne nastroje. A na tem forum, przynajmniej całe nas pięcioro.
Było, minęło, mówi się trudno i wraca do siatkówki. Jakkolwiek nasi kopani by nie zagrali to jest przepaść między poziomem tego co grają w stosunku do tego co reprezentują polscy siatkarze.
Szczegółowo śledzę naszą Plus Ligę, która zdecydowanie jest najlepsza na świecie. Włosi na światowym poziomie mają 4 kluby, a u nas lider musi żyły wypruwać, żeby wygrać z beniaminkiem. Sorki za zboczenie, ale ja zawsze miałem tendencje do zboczeń wszelakich. ![]()