Jak nazwać debila który pisze że Mbappe to cienias nie wart gry w kadrze…
Gdzie są te granice upośledzenia? ![]()
Jednym z problemów dzisiejszego świata jest wysyp ekspertów w zakresie własnego widzimisię. Z resztą, nie od dzisiaj największymi znawcami sportu są kanapowi kibice z dziesiątą puszką piwa i pilotem w dłoniach, którzy w rzeczywistości męczą się już po wejściu na półpiętro. Czy takiego w ogóle warto jakoś nazywać i na dłużej zaprzątać sobie nim głowę?
Wymyśliło mi się teraz powiedzenie: “Masz ochotę zanurkować w szambie? Zapraszamy do sekcji komentarzy …” ![]()
Kiedyś baśnie zaczynały się od słów; - dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami…, dziś: - zdaniem ekspertów…
Pełna zgoda. Tego juz sie nawet nie da czytać. Jeśli pojawi sie na FB artykuł o locie na księżyc, od razu wiem, że będzie tam wysyp szurów, którzy twierdzą, że to mistyfikacja, jesli artykuł o pogodzie - to zaraz podśmiechujki z naukowych badań na temat ocieplenia i jego skutków, bo przecież “oni wiedzom lepiej”.
Mbappe czy NBP?
![]()
Łonczom kropki… ![]()