Tampony i torebki

Gdybyś się obudził jako tampon w damskiej torebce, jaki byłby Twój plan na przetrwanie pierwszych 24 godzin?

Nie mam wprawy w budzeniu się jako tampon w damskiej torebce.

Tampon żyje krótko. Nie ma czasu na planowanie. Musi wykonać zadanie i tyle

Najpierw próbowałbym znaleźć drugi tampon i oddaliłbym się na pewną odległość. Wyszłyby z tego tampony (tam pony czyli tam kucyki). Jako kucyki mielibyśmy spore szanse pogalopować w siną dal, co zapewne byśmy zrobili …

Króla osaczenie wspak konik mały,
do krwi tamowania nadaje się cały. :face_with_tongue:

Musiałabym pogodzić się na zostanie w torebce przez następne 2 lata. Na pewno nie byłabym sama. Jest tam wiele innych przedmiotów zapomnianych przez ludzkość.

Najpierw upewniłabym się, że właścicielka nie patrzy i bym ukradkiem, powoli wymsknęła się z torebki, wyskoczyłabym a potem pobiegłabym do Żabki xDD

To mi przyszło do głowy :face_with_hand_over_mouth: