Tanita...Tanita Tikaram...Pamietasz?

Kończyły sie lata 80-te
Konczyła sie ofensywa dziewcząt “znikąd”.Jak Tanita,jak Suzanne Vega…
Kiedy Tanita obcięła włosy,była jak Elvis…

Suzanne Vega bardziej mi się podobuje jednak tzn.muzycznie oczywiście :blush:

My name is Luka :wink:
Zagram to za chwilę…
Ale teraz płyta Tanity się kończy…

To pierwsze znam i lubię. Oryginalny utwór

Krótko bo krótko ale szał był.Dwa tygodnie czekałem by móc wypożyczyć cd ,do przegrania :innocent:
Takie to czasy były :joy:

Znam i pamiętam dobrze tamte hiciory. Słuchałam listy Marka Niedźwiedzkiego. Brałam radio do łazienki i słuchałam podczas kąpieli w wannie.

:hugs: :hugs: :hugs:

Bardzo charakterystyczny głos. Trudno zapomnieć :slight_smile:

Byla w Sopocie…
Ale wtedy,jakos mizernie to wyszło…

Wtedy była, delikatnie mówiąc, niedysponowana :slight_smile:

Pamiętam, albowiem trudno było by nie. Taki silny ale krótkotrwały przebój.
Osobiście bardzo podobał mi się głos tej piosenkarki.