Tam bywa gorąco, wrzask jak w piekle i stosunki takież. Też może można nosić słuchawki. A jakby dzieci diabła zobaczyły to by nie bło problemu z grzecznością…bo by swojego zobaczyły.
Prześpij się @devil z tom myślom. ps a dekoracje dasz rade robić nocami.
@Nunu To może w miastach. Mam kilka koleżanek i krewniaczek na wsi: tam panie przedszkolanki biją się o etaty… Stanowiska są załatwiane po znajomości a zatrudnione osoby trzymają się pazurkami swoich stołków…
Serio?
Nie zauważyłem…
Ale byłem dzisiaj na Słowackiego w Poznaniu a tam jest"Kraina dzwieków",jak fantazyjnie nazwano to przedszkole
Pewnie tam jakichś wstępów do muzyki starają sie uczyć ale…To co uslyszałem,stanowiło jakiś piekielny jazgot,będący mieszaniną pocierania styropianem o szybę,wrzasku z tajskiego jarmarku oraz heavy metalu w roli"przyprawy"
I ja bym za 5 tysiecy na rękę,nie poszedł do takiej pracy
Bardzo sie mylisz…Gdybym Ci powiedział,za ile pracowałem w radiu w polowie lat 90-tych to i tak byś nie uwierzył.
Jesli sie kocha to co sie lubi,można,moze nie w nieskończoność ale jednak można przymykać oko na wiele spraw.
Jaką pensję ma n-l przedszkola? stażysta? dyplomowany?
Mam przedszkole graniczące z moją szkołą, często tam zaglądam, bo na terenie przedszkola jest szkolna stołówka. Nigdy nie słyszałam tam większych hałasów, niż w normalnej szkole na przerwie. Może to zależy od kadry?
Pewnie, że dzieci czasami hałasują, nawołują się, płaczą, krzycą na siebie, ale nie wrzaski z piekła rodem. Od tego jest n-l, żeby takie zachowania temperować. Dzieci przedszkolne dopiero uczą się radzić sobie z emocjami, trzeba nimi pokierować, ale przede wszystkim reagować.
Jest takie powiedzenie: obyś cudze dzieci uczył. To ciężki kawałek chleba a współcześnie to się jeszcze człowiek mauzera z rodzicami, którzy mają naturalny talent pedagogiczny i są specjalistami nawet metodyki nauki gry na flecie prostym.
Cóż, krzyczących nauczycieli w szkole też przerabiałam, niewiele jest gorszych rzeczy, bo dzieci wzorują się na nich :(. Trudno było to wyplenić, ale… dało się
@nunu czy n-le przedszkoli mają takie same pensje jak szkolni? Jakoś mnie to nie interesowało. Wiem, że mają wyższe pensum, ale pensje chyba te same?
Wg rozporządzenia min: początkowo 3 690 zł; dyplomowany 4 550 zł. Plus oczywiście dodatki, ale to już zależy (niestety) od gminy. Czy też tam macie?
Dopieszczają rodziców, dając pieniądze (i obowiązek zatrudnienia) całej rzeszy specjalistów wyręczających rodzicieli.
Nigdy w szkole nie było tylu pracowników niedydaktycznych co teraz. Na to pieniądze idą w oświacie.
@gra Moja nauczycielka w klasach 1-3 krzyczała, biła linijką, wykręcała uszy. Jedli hałas był zbyt duży - miała drewniany młotek i waliła nim w biurko…
Kraina dzwięków?
Moze zatrudniaja tam opiekunow, inwalidow słuchu - zawsze to taniej wychodzi bo PFRON doplaca?
A dzieci przy okazji płuca i struny glosowe potrenują? Na wiece poparcia będzie jak znalazł.