Też nawet już nie klikasz w artykuły typu "Będzie dodatkowy dzień wolny - decyzja premiera", bo na kilometr czuć clickbaitem?

I gdybyś kliknął/kliknęła, to zapewne w treści byłoby o tym, że ten dzień wolny należy się albo politykom, albo innej grupie zawodowej, ale nie wszystkim…

Klikam bo czekam na zwrot akcji