Też uważacie, że nieźle płacą teraz czołowym sportowcom,

choć część dyscyplin jest szczególnie kontuzjogenne (to słowo słownik internetowy mi zaznacza jako błędne)?

Wcale tak nie uważam

Kuriozalnie, to płacą piłkarzom, ale pogadaj np. z pływaczkami. Dowiesz się, jak są cenione ich medale :frowning:
Pamiętam też wywiad sprzed paru lat z Anitą Włodarczyk. Trenowała w piwnicy prze szatniach AWF, bo nie było dla niej miejsca na boisku klubowym. Za karę?