To przez Wasze wczorajsze

U mnie brak śniegu i słońce już wyszło.

Mój też… :stuck_out_tongue: :innocent: To informacja dla koleżanek, nie dla Ciebie… :stuck_out_tongue_winking_eye:

U mnie rano było -2 a jutro będzie -4 tak ze już doniesienia pogodowe nie robią na mnie wrażenia.
Obiad?
Była kombinacja na wykończenie nieskończonych rzeczy z lodówki.Mocno przysmażona cebulka, nieco łagodniej pieczarki,ziemniaki z koperkiem, reszta drobiowych piersi oraz trochę mielonej cielęciny.Plus trochę pikantnej oliwy, papryka…Do tego kubek barszczu.

Wstaw tu fotkę :smiley:

Nie myliłem się, że odzew będzie… :stuck_out_tongue:

A ja se michę tatara na jutro zrobiłem. :grinning:

No wiesz - jak tak prowokatorsko piszesz… :stuck_out_tongue_winking_eye:
To gdzie ta fota?

Jak byłem mały, to pokazywałem, a teraz trzeba ze mną pochodzić… :stuck_out_tongue:

Czyli jednym słowem: nie jesteś łatwy i nie wstawisz foty?
No to nie!
Gdzieś w piwnicy mam cały album z ptakami, to sobie pooglądam :wink:

Do kolegi @benasek się zgłoś. Ten ci ma ptaków dostatek…

Wiem, ale mi mój album wystarczy. :wink:

Oczywiście. W punkt. Zawiesisz na gałązkach pisanki zamiast bombek i baranka zamist gwiazdy i będzie!.

Kopytka były :wink:
A dzisiaj nic nie gotuję poza wodą na herbatę i jajkami… :innocent: