Trump dostał grzechotkę?

Medal mozna dać. Mam nadzieję, że nie tytuł? I kasę zachować?

2 polubienia

Czemu ona to zrobiła?

Dała medal komuś kto grozi Grenlandi, Kanadzie, Iranowi, porywa prezydentów. Wolności nie wprowadza się na siłę. Tak robili konkwistadorzy. Nawracajcie się albo spalimy wioskę.

Co sobie myślą indianie? To Trump jest imigrantem

1 polubienie

Moze sie juz nie chciala uzerac jak nad nia stal i dalejwiecowal? :thinking: A…machnela reka na ten medal ..Mam nadzieje, ze kasy mu nie dala :frowning:

Tu jest problem innego rodzaju.
Corina Machado to przedstawicielka “opozycji” , która do 1999 rządziła Wenezuelą. To tamtejsi posiadacze ziemscy, wyzsza klasa średnia i ogolnie ludzie powiazani biznesami czy rodzinnie z Zachodem. Jako całością.
Po wygranej Chaveza kraj zaczal się komunizować pod szyldem wybranych cytatow Bolivara. I tak do wladzy doszedł Maduro. W towarzystwie Delcy Rodriguez i jej braciszka.
Teraz trwa “zanęcanie” Trumpa.
Corina chce powrotu starego porzadku, ale Delcy jest jak na razie gwarantką, że będzie jakiś czas spokój. Czyli na okres przyznawania koncesji?
No i jest bardzieja sterowalna - ma sporo za uszami, a cela w razie czego? I kwestie gospodarcze dotyczace ropy sa dla niej opanowane na bieżąco.
Żeby bylo zabawniej jest jeszcze trzeci kandydat, Edmundo Gonzalez Urrutia, starszy pan, prezydent na uchodźctwie w Hiszpanii.
Na razie bez ambicji politycznych.
Więc obie panie wdzieczą się niczym na wyborach miss.
Jaki scenariusz?
Delcy póki co. A potem się zobaczy…

Pomarańczowy będzie ją popierał póki będzie mu posłuszna.

1 polubienie

Raczej potrzebna.
Przyklady Bliskiego i Srodkowego Wschodu pokazuja, ze gwałtowna likwidacja dyktatur i ich administracji do niczego dobrego nie prowadzi.
Co prawda w Wenezueli nie ma zagrożenia islamem, ale jest i to realne - zwichrowanym marksizmem bedacym mieszanką wybuchowa tez Mao, Hodży i pewnie podlane historycznym sosem prekolumbijskich struktur panstwowych - totalitarnych, scentralizowanych. Inkowie i spolkademokratami nie byli. Co prawda Wenezuela lezala nieco na uboczu, ale idee łatwo się rozprzestrzeniają. W 1999 też malo kto przypuszczał, że i z Bolivara zrobią komunistę.

Porwanie dyktatora i pozostawienie całej reszty nie wydaje się też dobrym rozwiązaniem.

To zależy? W przypadku Delcy jak na razie to działa.
Trump cwany, rozpracuje kwestie bieżące i zacznie negocjacje z “opozycja” pod wodzą Coriny.
Na razie to tańce godowe indyka.