Tym razem Po drugiej stronie ale

Maksima Wolffa. Następna science fiction opowiastka, i skoro przeczytałem to i polecam jeśli ktoś lubi ten gatunek. Przyczytałem, tj. wysłuchałem.

Rzecz w dużej mierze odbywa się po śmierci astranautki rosyjskiej i to kim ona tam się staje i odkrywa kim w rzeczywistości jest. Pomysł ciekawy, jeśli rozważyć naszą rolę jaką w życiu mamy, o jak bardzo inaczej to może wyglądać po drugiej stronie… Jak bardzo wciśnięci byliśmy w ten świat żywy, a jak bardzo stajemy się zupełnie wyzwoleni w nowej przestrzeni. Możliwe, że tak to jest, kto wie, może jest, może nie jest, ale daje dużo refleksji na to jak bardzo możemy się ograniczać w tym naszym życiu.

Szybko się słucha, jak przyspieszyć, no i nie tak długa jak poprzednia książka.

1 polubienie

To wielka “radość” gdy “Literatura,książki,czasopisma”,nagle ożywa!
Niestety,nie pomogę Ci bo…Jedynym"przedziałem" w historii literatury,jaki koncekwentnie omijam,jest tzw. sf oraz przede wszystkim,fantasy..
Ale kto wie…Widząc Twój entuzjazm…Może kiedyś ścieżki nam się przetną :innocent:

1 polubienie