U brata przed laty, jego pies lubił warczeć na mnie, więc chwyciłem go za gardło,

pokazując mu, że nie do końca to jego teren. Wył zaskoczony, że aż brat z żoną martwili się, czy mu serducho nie wysiądzie. Następnymi razy już go zamykali w innym pokoju. A gdy wychodził, boczył się na mnie.

https://dziennikpolski24.pl/radykalne-uciszenie-zbyt-glosnego-pupila/ar/3202010

Powinieneś nosić kaganiec bracie.
Szczepienia wszystkie masz?

1lajk

Kaganiec na ręce?

1lajk

Gdy byłam mała, na wiejskim podwórku dorośli dali mi kawał ciasta i ja sobie z tym ciastem usiadłam przy kopczyku żółtego piasku. Podbiegł pies podwórkowy, zabrał mi to ciasto z ręki i nieopodal je sobie jadł. Byłam taka wkurzona, że ponoć podpełzłam te kilka kroków, złapałam psa dwiema łapkami z tyłek i mocno w ten tyłek ugryzłam. Zaskowyczał i uciekł, a potem obchodził mnie wielkim łukiem :wink:

4lajki

Harmonijnego psa za gardło? Harmonijnego psa za gardło? Oj nieładnie, oj nieładnie! Cała nikczemnie szujowata nieharmonijność wylazła z Ciebie. Widzę, że w latach dawnych świadomości właściwej nie miałeś, a Twoje diabły podskórne owładnęły Tobą całkowicie. Jestem tym oburzony!
Pewnie jeszcze nieharmonijne wsuwy międzynożne z upodobaniem uskuteczniałeś? Niezłe z Ciebie ziółko było, oj niezłe…

5lajków

Nie uszkodziłem go, tylko ostrzegłem. Tak postępują harmonijne stworzenia w całym DSHN-ie.

2lajki

Aaa…, to co innego. Od razu moje oburzenie minęło. Postąpiłeś zatem zgodnie z harmonijnością. Miałeś już zadatki na odgłupiacza.

2lajki

Przecież to jego teren. Ewentualnie twojego brata :rofl:

2lajki

Jeśli gość go nie atakował, to i on powinien nie być agresywnym.

Może nie spodobałes mu się od pierwszego wejrzenia…

1lajk

Jak byłem mały i kładziony sam do do łóżka w sypialni, to z przejściowego pokoju przychodziły do mnie astralne diabełki w postaci podobnych czarnych chudych piesków, jak ten u mojego brata. Kręciły się koło łóżka, nawet wchodziły na jego krawędź, ale dalej już się nie posuwały. Nie lubiłem ich. Ale do tego ich pieska nic nie miałem.

2lajki

Ten piesek wyczuł diabły podskórne u harmonika i je zaatakował harmonijnie.

1lajk

Wiecie, @birbant, @GumowyKrokodyl, @Devil, jeśli siedziałem sobie spokojnie, a taki pies jakby myśliwski, rasowy, szybki, wciąż krążył koło mnie, warczał i szczerzył zęby, to nie wiesz, czy cię nie chapsnie za nogę, więc choć mógł mnie ugryźć boleśnie także w rękę, to jednak zaryzykowałem dać mu nauczkę, i szybszy byłem od niego. Był na całkowitej mojej łasce. Mogłem go nawet udusić, ale chciałem mu tylko dać ostrzeżenie, że źle wyjdzie, jeśli będzie się tak wobec mnie zachowywał. Dla brata jego zachowanie było jakby normalnością, ale nie dla mnie, choć szczególnie warczał, jak brat wychodził.

1lajk

Ale brat się nie obraził? Xd

1lajk

Jak bym go udusił, to by się obraził…

To dobrze że się nie zapomniałeś.

1lajk

zwierzetom laboratoryjnym struny glosowe przecina sie niejako “z urzedu”
tez maja nie przeszkadzac.

1lajk

Taka mala a taka niebezpieczna!!! :joy:

2lajki

A warczales, nos marszczyles???

1lajk