Macie takie dni?
Kompletny leń, łaskawie ubranie się z pidżamy i totalnie nie robienie NIC ?
Nawet obiad dziś poszedł w odstawkę u mnie
Umiem. A co?
Brawo Ty
Bardzo umiem… ale dziś nie miałem okazji… umordowany jestem
To chyba z kubusia puchatka co?
czyli oley day? to wcale nie jest trudne…
@anon86894402 to współczuję
@anon25287923 to moje motto na dziś
@okonek podoba mi się ten oley day
ale za to ile spraw ogarnąłem
Lepszy poley day. Albo, daj ja poleję.
Ja to potrafię nawet specjalnie wstać wcześniej rano, żeby dłużej nic nie robić
@Bingola jesteś level wyżej
Aleś trafiła z tem pytaniem.Właśnie dziś mam taki dzień.
@birbant ja też
Jak to młodzież mówi: niedziela dzień cwela
Oczywiście. Ja tylko na to czekam czasami.
Tak potrafię. I po takim dniu jestem wyjątkowo bardzo zmęczona i do tego mam wyrzuty sumienia( ze tyle spraw leży odłogiem a ja nie mam czasu i chęci by nimi się zająć). A jednocześnie marzę o takim dniu by nikt niczego ode mnie nie chciał.
Najgorzej jest gdy tych spraw mam dużo, nie moge się zdecydować co z tego robic i w rezultacie nie robię nic.
Ja wstaje czasem nawet o 5, wtedy mam jeszcze więcej czasu!
ulubione zajęcie Krzysia - pewnie że umiem i czasami lubię. Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia.
Tak na prawdę czytanie książki nie jest nie robieniem “nic”
@Bingola to mi się podoba bardzo