Umiecie robić NIC cały dzień?

Macie takie dni?
Kompletny leń, łaskawie ubranie się z pidżamy i totalnie nie robienie NIC ?
Nawet obiad dziś poszedł w odstawkę u mnie :wink:

3polubienia

Umiem. A co?

3polubienia

Brawo Ty :smile:

1polubienie

Bardzo umiem… ale dziś nie miałem okazji… umordowany jestem

3polubienia

To chyba z kubusia puchatka co?

2polubienia

czyli oley day? to wcale nie jest trudne…

6polubień

@mk777 to współczuję :smile:

1polubienie

@anon25287923 to moje motto na dziś :smile:

2polubienia

@okonek podoba mi się ten oley day :smile:

1polubienie

ale za to ile spraw ogarnąłem :wink:

1polubienie

Lepszy poley day. Albo, daj ja poleję.

4polubienia

Ja to potrafię nawet specjalnie wstać wcześniej rano, żeby dłużej nic nie robić :grin:

12polubień

@Bingola jesteś level wyżej :smile:

3polubienia

Aleś trafiła z tem pytaniem.Właśnie dziś mam taki dzień.

3polubienia

@birbant ja też :smile:
Jak to młodzież mówi: niedziela dzień cwela :smile:

2polubienia

Oczywiście. Ja tylko na to czekam czasami.

2polubienia

Tak potrafię. I po takim dniu jestem wyjątkowo bardzo zmęczona i do tego mam wyrzuty sumienia( ze tyle spraw leży odłogiem a ja nie mam czasu i chęci by nimi się zająć). A jednocześnie marzę o takim dniu by nikt niczego ode mnie nie chciał.
Najgorzej jest gdy tych spraw mam dużo, nie moge się zdecydować co z tego robic i w rezultacie nie robię nic.

4polubienia

Ja wstaje czasem nawet o 5, wtedy mam jeszcze więcej czasu!

2polubienia

ulubione zajęcie Krzysia - pewnie że umiem i czasami lubię. Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia.
Tak na prawdę czytanie książki nie jest nie robieniem “nic” :smiley:

4polubienia

@Bingola to mi się podoba bardzo :smiley:

1polubienie