W jakim wieku i w którym roku po raz pierwszy oglądałeś/aś Kevina Samego w domu

No to już raczej nie obejrzysz :laughing:
Spokojniejsze czasy?
Trudno o coś takiego.

Daj człowiekowi pomarzyć…

Mam taki plan, że jak już będę starą raszplą co się z fotela nie może ruszyć, to włączę sobie wszystkie takie filmy i będę przeklinać czym się ludzie podniecali.

A może…
A może wtedy właśnie,będziesz marzyć o swej aktywności?
Ludzka natura bywa przekorna.
Ja jestem dosłownie u bram emerytury i wciąż się waham.Chcę mieć i czas,i pieniądze…I nie wiem co silniejsze :innocent:

Wcale nie musiałem zgadywać. Ja wiedziałem. :grinning_face:

Bo Ty zawsze wszystko wiesz!
:grin:

To miejsce kolega kojarzy?

w jaki sposób zrebusować USTALENIA ??

:kiss_mark:

Gfdzie tu leń, panie kolego, gdzie tu leń? Chyba autor… :grin:

W tem miescie niejaki Gawryła Princip uduchowił niejakiego Franka Ferdka w czerwcu 1914. I małżonkie jego. I z tego, jak powiadają, wybuchła niezła światowa awantura. :grinning_face:

W kilka dekad później odbyły się tam zimowe IO.

Ja to zkalamburuje.

Wargi nieroba,

Diagnozy gdy choroba.

Pewnie tak by było. Jak już siądę na doopie to zatęsknie za ruchem zwłaszcza, że siedzenie w miejscu nie jest w moim stylu. Dlatego oglądanie telewizji zostawiam na czasy jak już ruch nie będzie możliwy albo znacznie utrudniony.

To trochę taki paradoks. Jak są pieniądze to nie ma czasu ich wydawać, a jak jest czas to nie ma pieniędzy, żeby go zagospodarować jak się chce.

Homonim


Usta lenia pełne są deklaracji,

jaki on jest dobry i w pracy, i w akcji.

Lecz gdy dochodzi co do czego,

jego ustalenia są do niczego.

Nie pamiętam roku, ale to było jeszcze w XX wieku n.e. …

Fakt.Bardzo często tak jest…
Dlatego wizja emerytury jest dla mnie coraz bardziej pociągająca :slightly_smiling_face: