W jakim wieku i w którym roku po raz pierwszy oglądałeś/aś Kevina Samego w domu

Co sądzicie o tym filmie

Chyba w 2 połowie lat 90. Kilka lat po premierze

Nie pamiętam, ale po raz pierwszy oglądałem na kasacie, a później w telewizji i to w TVP.

A co?
Święta idą? :innocent:
Za pierwszym razem,jakieś 30 lat temu,olałem to kompletnie…Kilka lat temu,przymuszony niejako przez damską przewagę w domu,obejrzałem raz jeszcze.I raz jeszcze.I można to nawet polubić choć oczywiście potrzeba dosyć specyficznego nastawienia :innocent:

Święta nie idą ale tylko pytam z ciekawości

Nie pamiętam, ale zapewne u kogoś w telewizorze, przy okazji jak wszyscy inni oglądali. Ubawiłem się, ale nie uważam tego filmu za wybitny - ot taka w miarę śmieszna komedia :wink:

Ja też z ciekawości bo tutaj [w Anglii] pojawiły się w sprzedaży pierwsze ozdoby choinkowe :sweat_smile:

Nigdy go nie oglądałam. Zazwyczaj leci w święta a ja wtedy nie mam czasu na telewizję. Zachowam sobie ten film na spokojniejsze czasy. :grinning_face_with_smiling_eyes:

Nigdy nie obejrzałem tego filmu do końca, chociaż kilka razy próbowałem i wiem mniej więcej o co w nim chodzi.
Wydaje mi się, że kiedyś go obejrzę. Nie wiem, kiedy ten moment nadejdzie. Może nie nadejdzie nigdy…

Nigdy nie mów nigdy :grin:
Kiedyś obejrzałam ten film. W całości. Nie pamiętam dokładnie kiedy. Nie był jakiś tragiczny chociaż i arcydziełem nie był. Ot film jak film. Głupawy i słodki.

Nad woje bab ka w róży ła

Byłbym w chałupie, to bym Ci rebusem odpowiedział a tak, to musisz pociągnąć cugle wyobraźni…
Ten nad to byłby Dan wspak… :grin: