W moim miasteczku kręcą film

Nie pierwszy i pewnie nie ostatni. Ten jednak ma bardzo sympatyczny tytuł :blush:

Nie wzięli Cie na statystę?

Niestety nie. Okazało się że tytułowy diabeł to tylko metafora będzie :pensive:

Nie wzięli Cię, bo się nie znają.

Jak u Ciebie kręcą film, to pokręć się w pobliżu gdzie kręcą zamiast się kręcić z menelami.

Gdzie diabel nie może?

Diabeł, to jeszcze może, ale, podejrzewam, że nasz @Devil już nie… :shushing_face: Chyba, że na tęczowo… :stuck_out_tongue_winking_eye:

Bo nam sie kolega obrazi :joy:

A lody też tam kręcą?

A kręci się tam jeden z drugim, jakieś lody ukręcić.

Ale Ty umiesz być nawet metaforą :sunglasses: :blush: Ja dziś miałam do czynienia ze stadem zombi :frowning: Czy zombie wysysaja energię?

Nie. Wysysają mięso. Wampiry emocjonalne wysysają energię

On nie jest metafora, to Devilfora.

Ty zaś jesteś Nunufora … Zgadza się? :shushing_face:

W 2007 roku w Legnicy Niemce tak kręcili Dziewczynę z Berlina, że na ulicę radzieckie czołgi T34 musiały wjechać.

Dużo filmów kręcą ostatnio.
W mojej metropolii coraz to słyszę o castingach.
I ludzie stoją potem w kilometrowych kolejkach…takie mają parcie na szkło…
image
image