25:2, 25:0 i 25:5. Ten mecz przejdzie do historii siatkówki - Sport WP SportoweFakty
Czytałem rano. Wynik zadziwił, to fakt, ale nie mniej zastanowiło mnie, jak to się stało, że Afganki mogły w ogóle wystawić drużynę do rywalizacji. Od kiedy talibowie przegonili prezydenta i zagarnęli kraj to stopniowo kobietom zakazują wielu rzeczy.
Bardzo ciekawe spostrzeżenie.
Z poniższego artykułu wynika, że aby reprezentować sportowo ojczyzną, najpierw musiały z niej uciec.
Za wygranych
![]()
Wspaniale dziewczyny!!!
Jakże im współczuję!!!
I gdzie teraz jest wrzask tych kretynskich feministek naszych czasów???
Idzcie sie tam rozbierać!!! ![]()
Niech jadą do Afganistanu.
Tak!
To byłoby najlepsze rozwiązanie.
Oj tam, one tylko się lansują. Poważniejszych problemów, niż czubek swojego nosa nie widzą, bo po co?