Węgorz już się nażył, więc wszystko pozostaje w harmonii, a czaplę

można podziwiać, że daje radę latać z takim ciężarem. Młode w gnieździe się ucieszą, a świat pozostanie w harmonii.

Czaple mają pewnie mocne wątroby i silne kwasy żołądkowe. Ja bym tak nie łyknął.
Ale nie ma tego złego. Węgorz zamieni sie teraz w kupę która użyźni glebę przyczyniając się do narodzin wielu mikroorganizmów oraz flory.

4 polubienia

jak dla pisklat, to wegorz skonczyl w wolu @Devil . czyli zywcem niczym wigilijny karp przyniesiony do gniazda.
a ptaki maja dwa zoladki - jeden faktycznie rozpuszczajacy lub zmiekczajacy kwasem pokarm, i drugi wypelniony kamykami, gdzie ta mieszanka ulega rozdrobnieniu i przekazaniu dalej do jelit.

1 polubienie