Miałeś na mysli pareidolia???
Rzeczywiście.
Nie taki święty był. Ale dyplomatom był bardzo dobrym
Dyplomata? Znal srodowisko i swoją wartość jesli chodzi o to co nazywamy “charyzma” - dobrym pasterzem byl… Owieczki za nim szly.
Światopoglądowo mędrcem nie był, ale Jego adwersarze też nie byli, a wydawało im się, że pozjadali wszystkie rozumy…