Dzisiaj jest Światowy Dzień Scrapbookingu. Bardzo pracowity dzień, a i najbliższy tydzień będzie pełen pracy
Pracy, którą kocham 
A co tam, pokażę Wam przykład: kartka sztalugowa z okazji 18 urodzin dla miłośniczki japońskich mang:
Nie umiem jeszcze robić ładnych zdjęć, te nie oddają efektu 3D.
Przepiękna, do tego trzeba mieć naprawdę smykałkę i czas.
Dziękuję, pracuję nad robieniem lepszych zdjęć 
Widziałam dziś króla Śmieszka I w necie 
To są bardzo ładne rzeczy, wręcz małe dzieła sztuki. Widziałem je osobiście i mam kilka w domu. Zdjęcia, jak napisała autorka nie odzwierciedlają prawdziwego kunsztu i pracy włożonej w ich stworzenie.
Faktycznie, to są dzieła sztuki, choć widzę tylko fotki, które tutaj wstawia @gra , to absolutnie wierzę Ci, że na żywo wygląda to na bardziej okazale. Talentu nie można odmówić forumowej koleżance :))
Kunsztowna też jest ta serweta w tle. 
Ale ile się musi napracować
…choć wierzę, że ona to robi z przyjemnością 
Dziękuję za uznanie, nie wiem, czy zasługuję, wciąż się uczę. Teraz na tapecie coś większego - albumy do zdjęć 
Serweta, to dzieło mojej mamy. Niestety nie zdążyła mnie nauczyć 
Przykro mi.
Serweta jest robiona na drutach. To wyższa szkoła jazdy.
Na kołkach/klockach. Troszkę inaczej niż na drutach. Gdybym doba miała 50 godzin, to nauczyłabym się z internetu, ale przy moim rozrzucie zainteresowań … doba za krótka 
To jest serweta klockowa? Dałabym głowę, że druty.
Bardzo lubię takie rzeczy. 
Podobno takie manualne dziubdzianie relaksuje znaczenie. Wymaga precyzji i pozytywnie wpływa na musk.
Koronka klockowa jest skomplikowana na poczatku.
Ja osobiscie wole szydelko lub druty.
Makrame omijam szerokim łukiem.
Ja mam aktualnie napad szydełka. Jestem w trakcie produkcji chusty.
A ja właśnie podszkoliłam się w makramie 
Piękne są Twoje scrapy. Mam dwa. Oba mi się bardzo podobają.