niezbicie, że nie tylko do ptaków i nietoperzy, ale także do owadów błonkoskrzydłych, jest nieharmonijnym, cywilizowanym ludziom bardzo daleko?
Dystans dzielący człowieka i błonkoskrzydłego owada jest identyczny z dystansem, który dzieli tego owada od człowieka.
Wnioski wyciągnięte z obserwacji, z których wynika, że dystans od A do B jest inny niż od B do A, są co najmniej nieharmonijne.
Człowiek się matce naturze nie udał. Nie pasuje do niczego. Powinien wyginąć
Gdyby się nie udał, to nie byłaby taka arcy genialna. Wg mnie jesteśmy poddawani celowemu eksperymentowi na wyjście z ogłupienia. Coś w rodzaju ciężkiego, ale uzdrawiającego snu.
Kolega @harmonik marzy o lataniu?