
Pomimo że jestem tolerancyjny, nierzadko ludzie z mego powodu wpadają w gniew. ![]()
Tak, bo kumasz czaczę ![]()
ale czasem musi upłynąć trochę czasu
bu kogoś spoza nawiasu,
włączyć znów doń.
Nie każdy tak potrafi ![]()
Na szczęście nie mam żadnych nawiasów do włączania i wyłączania. Jedynie szeroki margines - albo się ktoś łapie, albo nie. No i w związku z tym włącznik mi nie jest potrzebny. ![]()
Moja racja jest najmojsza
Z dwojga złego lepiej nie mieć zawiasów
a ja nie plusuję, bo jak nie ma minusików to plusików tez nie będzie, i hu* :]
No i mam rację ![]()
Runkotik hm, że jestem rozwikłaną zagadką w zaledwie jeden wers?
No i dalej nie napisałaś kim jesteś, a w Tamtym pytaniu odpowiedź chyba nie padła.
Skoro i tak nikogo to nie interesowało, to nie było sensu kontynuować
Ważne iż ustaliliśmy, że nie jestem on, a ona😎
Nie sądzę żebym wzbudzała gniew, a tolerować to mnie w pracy muszą bo to ja odpowiadam za to, żeby kasa i wypłaty byly.
W domu to bardziej wzbudzam politowanie ![]()
Skoro ktoś się gniewa to jego problem, ja żyję dalej. Niemniej wszystko ma swoje granice
To ty sama/sam ustaliłaś - nie my. ;]
A nie nie, ja na czego nie ustalałam ![]()
kaziu zgadza się wszystko ma swoje granice, u mnie są one otwarte. Zwłaszcza jak trafiam na tych z otwartymi granicami również.
Nie piszę tu dla plusów, czy minusów i nawet względem Ciebie wyjątku nie zrobię. ![]()
@Runkotik Mnie to przez moment zainteresowało, ale brak czasu i inne skomplikowane okoliczności sprawiły, że nie zapytałem. ![]()
Ale, że co Cię zainteresowało? ![]()
Kim jesteś, skąd idziesz i dokąd zmierzasz? ![]()
Łoj tam Rycerzu, łoj czarny rycerzu
jam twarda jak orzech w moździerzu. ![]()
Nic mnie nie zatrwoży, nic nie załamie,
prędzej Twój konik, nóżki połamie… ![]()
Łoj Humoresko, łoj Humoresko,
uważniej przyjrzyj się orzeszkom.
Jak taki w moździerzy tłuczkiem dostanie,
to niema mocnych, każdy się złamie. ![]()