Wraca stary wróg?

Jakoś nie chce mi się wierzyć że papież tak mówił.
Zgadzacie się z tym?

Papież ma racje.W pierwszym akapicie"Wpierw fakty,nie idee",jest to wytlumaczone najdoskonalej.
Oczywiscie sa znacznie gorsze przejawy zła we wspolczesnym świecie ale to wlasnie ta pseudo filozofia stanowi forme wspolczesnego totalitaryzmu,glownie poprzez cos wyobrażalnie najobrzydliwszego co lansowal komunizm czyli urawniłowke w myśleniu,zachowaniach,opiniach…
Papiezowi chodzi jeszcze o cos innego a mianowicie zamach na fundamenty kulturowe zwiazane z chrześcijanstwem ktore pewne “nurty” we wspolczesnej pseudo filozofii najchetniej wymazalyby z historii.Na takie bezczelne coorestvo nie porywal ani Sartre ani nawet Nietzche!
Pytanie tylko,czy rzeczywiscie nalezy to traktowac az tak poważnie.
Papiez [nasz] wspominal o tym w 1980 roku kiedy przemawial na forum UNICEF i spotkal sie wówczas z wielkim zainteresowaniem a nawet aplauzem.
Dzisiaj nasilenie tego duchowego imperializmu powoduje reakcje.I cale szczescie!

Nie ma żadnego zamachu, jest tylko psychoza. Szukanie wroga na siłę. Każdy ustrój autorytarny musi takie wroga posiadać, inaczej traci rację bytu. Homoseksualizm jest tak stary jak cywilizacja ludzka (więc można powiedzieć, że stworzył go Bóg). I policzmy na spokojnie - ile ofiar ma ta “ideologia” na swoim sumieniu w historii cywilizacji? Ile osób straciło przez nią życie, zdrowie, honor, majątek? Ilu naukowców musiało przestać głosić przez nią swoje poglądy, bo grożono im śmiercią? Ilu ludzi zmuszono do wzięcia udziału w wojnach tęczowych w obronie homoseksualizmu? Czy homoseksualiści koronowali królów, cesarzy, mieli oficjalny wpływ na politykę państw? Czy LGBT powołało “gejkwizycję” która ścigała inne orientacje? Czy słyszałeś o przypadku skazania na okrutną śmierć za napisanie “traktatu o nieistnieniu homoseksualizmu”? NIE??? No, to na czym w takim razie, opierane sa te straszne przepowiednie?

3lajki

Zapomniales o wyprawach krzyzowych…
Czy Ty,ze zacytuje Korwina"rzniesz glupa" czy nie rozumiesz ani slowa z tego co napisalem???
Bo wlasnie lansujesz te nowa ideologie takim gadaniem.
Poza tym napisalem WYRAZNIE ze nie ma pewnosci czy nalezy traktowac to az tak powaznie.
Napisalem takze WYRAZNIE ze sa oczywiscie grozniejsze przejawy zla.Mam cytowac samego siebie aby dotarlo czy trace czas?
Wspolczesna Europa robi z historia dokladnie to samo co PIS ze spuscizna Solidarnosci.Nie wazne jak bylo bo dzisiaj ma byc konkretnie tak a nie inaczej!
I to jest wlasnie totalitaryzm w MYSLENIU do ktorego przykladasz reke,nie pierwszy raz bagatelizujac to co sie dzieje we wspolczesnym swiecie.

Nie. Właśnie pytam - czy LGBT wezwie lud na “Wojny tęczowe”, w czasie których będą wyrzynane w pień całe miasta?
Nadal uważam to za psychozę. Nikt niczego nie podważa, po prostu MA INNE ZDANIE. I tyle. Nie narzuca tego zdania innym , nie straszy piekłem, nie wymaga posłuszeństwa. Po prostu jest to INNOŚĆ, która nie jest nikomu narzucana. Tak jak religia, niestety!

1lajk

Co za bzdury…Moze w Holywood tez nie ma dyktatu Zydow lub kochajacych inaczej?
Mowie o zagrozeniach kulturowych a Ty mi tu z wojnami wylatujesz :rofl:
Szkoda ze nie mam tego przy sobie ale wiele lat temu John Wetton w wywiadzie dla Rzepy,mowil wlasciwie to samo tylko innymi slowami.Mowil o trasach koncertowych na ktorych poznaje sie inne kraje i innych ludzi wraz z ich kultura…I wspomnial ze dzisiaj nie ma juz o tym mowy bo wszedzie sie wpierdziela jakas urawnilowka ktora jak walec wszystko urabia wg.jednego szablonu.Slowo"roznorodnosc"bedzie musialo byc przedefiniowane w slownikach bo dzisiaj z pewnoscia nie dotyczy spuscizny kulturowej.A kto sie jej wypiera lub przestaje z nia identyfikowac,traci swoja tozsamosc.I to sie idealnie sprawdza w polityce UE dla ktorej slowa “narod” czy"panstwo" wydaja sie byc najwiekszymi wrogami.

Walka z “gender” to po prostu walka z konkurencją. To oczywiste, że konkrecyjne religie, światopoglądy i filozofie będą mieć inne zdanie, bo przecież muszą czymś się różnić między sobą, ale też oczywistością jest, że to właśnie różnice są powodem do oczerniania konkurencji.

Niestety, prawda jest taka, że choć obie religie (katolicyzm i konsumpcjonizm) powołują się na wolność człowieka, tak naprawdę obie tępią inność. Z tą tylko różnicą, że inaczej tę inność definiują. Ale to już temat na inną dyskusję.

3lajki

Ludzie na szczęście nie dają sobie narzucać kultury. Kultura broni się sama. Ty chcesz zwalczac jakies przejawy kultury LGBT, dokładnie tak samo, jak kościół zwalczał kiedyś kulturę renesansu czy oświecenia.

2lajki

Zadna kultura nie obroni sie sama.Kultura ma swoje miejsce w narodzie i stanowi jego opoke.
A Oswiecenie bylo akurat nurtem ktory w skrajnych przypadkach zwalczal kosciol a generalnie krytykowal kosciol.I taka jest kolejnosc.Po to zreszta min.powstal.
I to z oswiecenia wziela sie tzw.rewolucja francuska czyli jedna z najwiekszych zbrodni w historii kontynentu.Zrodelko z ktorego czerpali najgorsi zbrodniarze i mordercy w historii ludzkosci.
A co do mnie…Analiza tego co sie wokolo dzieje to jeszcze nie jest zwalczanie.To raczej druga strona nie waha sie z narzucaniem jedynie slusznych przekonan,szantazujac wyzywaniem od faszyzmu oraz spychaniem na margines w mniejszych lub wiekszych spolecznosciach.
Idealnie opisal to mlody Tyrmand analizujac stosunki na wyzszych uczelniach w USA.Niestety nie jestem bedac w Anglii,przygotowany do wojny na cytaty…
Co Ty bys zrobil bez odwolywania sie do historii sprzed kilkuset lat:)))
Powinienes za wczasu jeszcze “zagospodarowac” niesmiertelne stosy bo inaczej obraz bedzie wyrywkowy :rofl:
A tak na marginesie bo bym zapomnial…Hugo Kollataj i Ignacy Krasicki to niby kim byli?Jakobinami??? :rofl:

@collins02, choć w wielu miejscach nie sposób odmówić ci racji, to w dalszym ciągu uważam, ze problem jest rozdęty, sztuczny i nieinadekwatny do jego rangi. Nie ma żadnej ideologii LGBT, nie ma żadnego zagrożenia. Jest inność, której boją się ci , którzy chca mieć monopol na kulturę, religię, moralność i w efekcie powyższych – władzę.
Nadal uważam, że bilans zła jakie przyniosła (i nadal przynosi) religia jest zdecydowanie bardziej niekorzystny.

3lajki

A po co Ci ten bilans?Po co ta licytacja?Dlaczego jesli dzieje sie cos zlego,Ty zamiast to zauwazyc,uparcie twierdzisz ze to nic bo gdzie indziej dzieje sie lub raczej dzialo,jeszcze gorzej???
Ja w takich sytuacjach,zawsze stoje na stanowisku przypominajacym okragly stol.Widocznie jestem ektremalnym wyjatkiem bo nie zauwazylem aby komukolwiek to prze mysl przeszlo…
I owszem,miewam wrazenie od czasu do czasu,ze to burza w szklance wody,ze niegdys wolkowe Zycie przyzwyczailo do histeryzowania ale z drugiej strony nie moze to oznaczac ze bede przyklepywal dla swietego spokoju,kazdy halasliwy jazgot majacy na celu obrazanie,opluwanie i odmawianie praw.Tak!Bo wlasnie za tymi “gettami”[na wzor lawkowych] towarzyskimi i wyzwiskami z owym"faszyzmem" na czele,stoi wyklucznie i nazywanie homofobami.Zreszta byla tu taka jedna ktora byla uosobieniem wszelkiego"w tem temacie" zla,zlej woli i zwyczajnej glupoty.Na szczescie to juz historia.
Nie zgadzam sie z haslem/zagrozeniem tzw.“monopolu na kulture”.Taki rodzaj zawlaszczania pojawia sie w przypadku najazdu Madonny ale generalnie,zupelnie nie o to chodzi.Kultura w narodzie to ciag wydarzen,osiagniec,rozwoju spolecznosci,jezyka,sztuki trwajacy przez wieki i jesli odmawia sie temu wszystkiemu naleznego dzisiaj miejsca to jest sie klamca i na dobra sprawe,wrogiem wlasnego narodu.
A spychanie np. chrzescijanstwa do sfer prywatnych lub w ogole na margines,jest zamachem na historie,bioracym sie wlasnie ze wspomnianego przez Ciebie Oswiecenia.
Przyklad zreszta mogacy stanowic zaczyn do kolejnego dzielenia wlosa na czworo bo co innego Oswiecenie u nas a co innego w barbarzynskiej Francji.U nas to ksieza byli na pierwszej linii a tam to wlasnie ich sie glownie mordowalo…
Chichot historii bo podobny paradoks przyszedl i pod koniec lat 60-tych,i za sprawa Solidarnosci bo to chyba jedyny przypadek w historii gdy komune obala zwiazek zawodowy:)))
Wracajac do glownego watku.Kwestia wladzy to faktycznie pole bitwy.Ale kwestia sumienia oraz kultury w powyzszym rozumieniu,nie powinna byc w ogole przedmiotem TEGO rodzaju dyskusji.Chrzescijanstwo lezy u podstaw istnienia naszej Europy i nikt tego nie zmieni bo z faktami sie nie dyskutuje.Mozna Boga wygnac jak Chrystusa poza mury miasta,mozna go usuwac z preambuly i w ogole zewszad ale to jest wystepowanie przeciwko wlasnej historii i kulturze wlasnie.Plynace zreszta przede wszystkim i tradycyjnie z ludzkiej pychy.Po prostu jest juz tak dobrze ze Bog stal sie niepotrzebny,"genialnemu"i "zwycieskiemu"czlowiekowi ktory ma taki rozum ze nie potrzebuje juz nikogo ani niczego…

@collins02, ty mówisz o wierze, a ja o religii. I dlatego się nie rozumiemy. Dzisiejsza religia katolicka ma może 5% tego, co nauczał Chrystus.
Nadal pytam - czy te katastroficzne wizje mają jakiekolwiek uzasadnienie w tym, co było wcześniej na polu homoseksualizmu? Ja juz słyszałem opinie, że za kilkadziesiąt lat na świecie będą sami geje. W jakimś kościelnym pisemku tak stało. :slight_smile:
To tylko moda, dziś taka jutro inna. Dzisiejsze prawactwo śmieje się i nabija ze stylu ubierania “nie pasującego” do mężczyzn (jakieś rurki, różowe koszulki, itp.) A popatrzmy jak wyglądała moda męska w ultrakatolickim baroku - pudrowane peruki, makijaż, kolorowe dodatki - to jakoś nie przeszkadzało?

2lajki

Religie i jej niszczące właściwości porównalbym jedynie do holocaustu. W imię Boga spłonęło lub zdechło od tortur setki tysięcy ludzi. Zapewne w większości niewinnych.
Wszędzie była czarna magia, szatan, złe moce. Ciemnota którą kościół pielęgnuje do dziś sprawiła że 1/3 Europy poddała się dżumie. Choroby ciała leczono modlitwą. Choroby duszy ogniem. Myślenie było najcięższym grzechem. I nadal jest.
Gender moim zdaniem niczemu nie zagraża. To pojęcie odnoszące się do płci społecznej i wolności człowieka. Bo człowiek powinien robić co chce. W granicach prawa. Bez szufladkowania, piętnowania i przypisywania ról. Śmieszne jest to że polsza nie uznaje związków partnerskich. Że część samorządów uchwała przepisy mówiące o tzw. strefach wolnych od LGBT. Ludzie, to jest XXI wiek.

2lajki

O tym jak bardzo kościół “odlatuje” na tym polu świadczą choćby wypowiedzi prawaków wmawiającym, że np. pożary lasów w Australii to kara boska za dopuszczenie w tym kraju małżeństw jednopłciowych, albo wmawainie przerz hierarchów swoim owieczkom, że powódź w Serbii spowodowała… wygrana Conchity Wurst w Eurowizji.
I tyle sa warte te wydumane zagrożenia!

3lajki

Bo po co płacić naukowcom za statystyki i raporty? Nie lepiej dać na mszę za spokój na świecie?
Bóg daje, Bóg odbiera. Chyba że się wykupimy.

1lajk

A na jakiej podstawie wypowiadasz sie na temat religii skoro nawet do kosciola nie chodzisz?O filmach ktorych nie widziales tez sie wypowiadasz z takim przekonaniem?
Mieszasz z obluda historie z terazniejszoscia jakby nie bylo miedzy nimi roznic…
A nie rozumiemy sie nie dlatego jak piszesz ale dlatego ze dla Ciebie ciaglosc kultury,dziedzictwo i prawda historyczna albo nic nie znacza albo sa wykorzystywane jak w polityce,do doraznych celow i wybiorczo.
Ty w kosciele widzisz tylko to co Ci pasuje do ustalonych z gory tez a cytujesz tylko idiotow aby…No wlasnie,nie wiem po co.Bo od uzyskiwania poklasku z bycia w kupie,jest tu paru innych i Ciebie bym nie posadzal…
A wizje nie sa katastroficzne [choc oczywiscie sa i tacy ktorym by na tym zalezalo] ale wiaza sie z wypowiedziami ktore widza i prawdopodobienstwo nastepstw,i razaca niesprawiedliwosc ktora sprowadza sie do absurdalnego belkotu na temat inkwizycji.
Dobry przyklad dal kolega obok,mylac wyroki i procesy z egzekucjami ktorych na przestrzeni ok. 500 lat,bylo kilkanascie tysiecy.
Jesli Tobie sie taki swiat jaki sie szykuje podoba to ok.Mnie sie nie podoba.Nienawidze wszelkich “rownosci”,wszelkiego ingerowania w przeszlosc i lepienia sztucznych przyszlosci.Przerabialismy to juz za sprawa wlasnie Oswiecenia oraz pozniejszych totalitaryzmow.Z nagonkami tlumow i wyszydzaniem kazdego kto mysli inaczej.Brzydze sie tym i choc wiem doskonale na jakim forum jestem,zawsze bede dawal temu wyraz.

Tak, coś mi się nie zgadza…

Każda skrajna, doktrynalna ideologia głoszona i wyznawana przez fanatyków jest złem. Zwłaszcza gdy zaczyna być wcielana w życie. W porównaniu do tych ideologi, to ten gender, jako zło, prawie nie istnieje. Można się spierać, czy jest słuszny, czy nie, ale postrzegać go, jako główne zło, to już jest wielka przesada. Nie stanowi o wojnach, masowych rzeziach, głodzie, terroryźmie, et cetera…

4lajki

Bo w ogóle fanatyzm jest koszmarem…

1lajk

Piszesz, że “chrześcijaństwo leży u podstaw istnienia naszej Europy”, no niezupełnie, głębsze korzenie znajdziemy z pewnością w starożytnej Grecji i Rzymie, które z chrześcijaństwem niewiele miały wspólnego. A dlaczego chrześcijaństwo odcisnęło takie piętno na kulturze w wiekach późniejszych? Przecież to proste - bo nie było alternatywy! Tak jak dziś nie ma jej w krajach muzułmańskich, gdzie islam jest religią państwową. I tak wyglądała Europa przez niemal 1000 lat – wszechwładza kościoła w nauce, edukacji, kulturze, polityce. Więc to dziedzictwo samo się wypracowało. A gdzie się podziały chocby nasze piękne mity słowiańskie? Mało kto o nich wie, nie uczą tego w szkołach, a stawianie postaci Światowidów czy innych bóstw Słowian spotyka się z krytyką katolickich fanatyków.
Nie twierdze, że wszystko było w religii złe, ale monopol Kościoła w 90% działalności publicznej zrobił swoje. Z jednej strony mówimy o “niepodważalnym dziedzictwie” a z drugiej - właśnie ten monopol ludzie mają dziś zakorzeniony w genach i każdą odmienność traktują jako zamach na świętości. A nie jest to żaden zamach, ani negowanie. Po prostu jest różnorodność, czy tak trudno to zrozumieć? Straszenie odmiennością i apokaliptyczne wizje, to pokłosie średniowiecznego grożenia diabłami, smokami, i czarami.

2lajki