Wygraliśmy połowę meczu!

Przestańcie wiec marudzić, bo gdzieś kiedyś na pewno zdarzy się nam wygrać jeszcze drugą połowę. Wszak w życiu nie ma błędów - są tylko lekcje, każdy strzał w dziesiątkę jest wynikiem setki strzałów chybionych a szklanka jest do połowy pełna … i takie tam … :upside_down_face:

obraz

I w 74 też nie było źle…

Podczas meczu nie padało.
Kazimierz Górki powtarzał, że 2:0 to najgorszy wynik. Najczęściej wychodzi z tego katastrofa.

Miałem przeczucie żeby sobie odpuścić ten mecz. Nasze barany będą za to błyszczeć w meczu z Wyspami Owczymi.

Tiaaa
Santos to w portugalskim i huszpanskim ma znaczenie święta cierpliwość. :rofl::innocent:
Todos los santos to dzien umarlych :dizzy_face::new_moon_with_face:

Czyli w zasadzie odpowiednie nazwisko do firmowania reperezentacyjnych osiągów.

Jesteś pewien? :thinking:

Będzie im błyszczał żel na włosach.

No i będą błyszczały i świeciły z emocji pięknie wygolone policzki :smiley:

Też jestem tego zdania. Nie trzeba szczęściu zawadzać, tylko korzystać póki Lewy chce w ogóle ruszyć nogą i zagrać z nimi. Nie od razu wszystko zbudowano …

Wspierajmy entuzjazmem naszych piłkarzy! W niczym im to nie pomoże, ale my stracimy mniej nerwów! :smiley:

Ja jestem wyluzowana. Odkąd Krychowiak przestał być powoływany, przebieg meczów mnie średnio interesuje. :smiley:

Polska przegrała by nawet w reprezentacją osób upośledzonych umysłowo

Jak frajerzy grali w piłkę nożną, to normalnie brak słów :face_vomiting:

masz rację, niczego nie można być pewnym

Akurat ja nie lubie brodaczy. Niehigieniczni są :rofl:

Podejrzewam, że nikt brodaczy nie lubi, no chyba, że tylko oni samych siebie.