Wypijmy w Valdemosie!

Na razie to rozpizdziel w emocjach… Tracę Siostrę,tatę…świat w kawałki się rozsypuje ale staram się patrzeć na swoje życie,zdrowie i całą resztę…Godzę się z tym czego nie mogę zmienić choć czasem to cholernie trudne.

Weź parasol przeciwsłoneczny…

Ciekawe, czy weźmie… :thinking:

Boże…
Dopiero wrociłem
Nie wiem co powiedziec…

Ja i parasol…I moze jeszcze tęczową opaskę :rofl:

Czyli gdzie?

Dokładnie, to na naszym forum. Rozejrzyj się… :grinning:

Ja chyba jednak odbiorę te bluzki z paczkomatu :pleading_face:

Zostaw bluzki, weź paczkomat…, może się :stuck_out_tongue:przyda?

co???

Zostaw bluzki.Ja sie tym zajmę :innocent:

To musisz do @Nunu bo ona o tych bluzkach. Przy okazji dżentelmeńsko pomożesz jej z tem paczkomatem… :stuck_out_tongue_winking_eye:

Tam do licha…Mialo być do Niej :roll_eyes:

Domyśliłem się…

W sumie,nie ma nic fajniejszego jak zdejmować z dziewczyny…Zeby to był jedynie fatrtuszek…Pieprzony fartuszek a jaka frajda!!! :innocent:

Ale Wam się skowronki w głowinach lęgną :upside_down_face:

Jak tak @collins02 będzie zapodawał, to mogą i motylki wystąpić w brzuszku. I to nie u mnie…

:rofl:

Niech zgadne…Masz ramiączka w kolorze czarnym…?
Tak tylko pytam bo mi sie śniło… :wink:

Przez to moje kupowanie to mi za dużo przysłali i teraz nie mogę się doliczyć co zwracać w jednym miejscu :confused:

Ale kolega @collins02 nie o to pytał… :stuck_out_tongue:

Nie mam ramiączka, bo nie będę się katować nacycnikiem siedząc pod wiatrakiem.

Ja pier…Zostaw te graty,torebki,kostiumy i caly ten cyrk.
Usiądz i choć raz pogadajmy/wypijmy.
Czemu to kiedys było takie proste a dzisiaj takie trudne? :thinking: