Wypijmy w Valdemosie!

Juz chyba po raz czwarty,w tym drugi poza granicami,proponuje.Nie jutro,nie za tydzień…Np. pod koniec września.
Na Palme polecisz wizzairem a dalej liniowym busem,chyba 102…Jak mi nie ufacie to pewnie @benasek potwierdzi :innocent:[wybacz chłopie ze tak bez pytania]
Przewidywana tempoeratura,ok. 24-26 stopni.Nawet meteopaci przezyją! :joy:
Za miejscowe Mahou,ręczę całym swym jestestwem!!!

Zaraz wybieram sią na Grenlandię, bez względu na koszta…

Tam chyba autobusy nie chodzą…Wiec jak? :innocent:

Qrva!!! Choćby na piechotę…

Moze sie wreszcie spotkamy…Oferta aktualna do wyczerpania :star_struck: :rofl:

Naszego spotkania nie odpuszczę.

Ja z góry,Ty z boku…Plus minus,ta sama drioga.Tylko termin zgrać…

A choćby z balkonikiem, a spotkam się z Tobą. :crazy_face:

No to pomyśl o wrześniu.O druguej polowie.Chopinowskie muzeum a potem"nas polubią" :innocent:

We wrześniu? Poza pierwszym tygodniem, reszta dla mnie niesłychanie dogodna.

No to sam widzisz.Dla mnie grunt to po 20 wrzesnia

Bez problemu. Z zachodniopomorskigo na Poznań, rzut beretem,

W razie czego służę radom i pomocom Mam już pewne praktikum w spotykaniu się z Pytamkami. :grin: Niedługo czeka mnie taka kolejna przygoda… Na kłody papugi… Co ja plotę Bale ary teraz nie polete bo Mały Jo za malusi i nie chce by w samolocie dał koncertowy popis… A może dać…

I na już nabyłem takiej wprawy. A jak skończą się me problema zdrowotne, zaczynam objazd, czy się to komu podoba, czy nie… :stuck_out_tongue:

Ale przynajmniej wiesz jak to sie robi.A młody moze polubi?!
No i tak my tu gadu gadu a mama?
Mamo,witaj i pozdrawiam!!!Zawsze lepiej w słońcu niz w listopadzie :slightly_smiling_face:

Mały nie ma innego wyjścia. Jeździł już w bebenku mamy. Od tyciego jest uczony włóczęgostwa i muzyki. Na razie to mu załatwiamy paszporcik… We wrześniu mamy zaplanowaną objazdówkę, no bo każdy chce sobie nim pogadać :grin: O spotkaniu zagranicą też myślałem. Wszystko przed nami.

Drodzy koledzhy!
Udaję sie w podróż za trunkiem mym ulubionym.Jest taka cisza ze aż boje sie…Afryka dzika???
Odezwę se jesli wrócę.Circa 1,5 godziny

Zapraszam na mój temacik. Linia tematyczna nie obowiązywa… :grinning:

Tak tak…ciocia Vil też czeka na wrzesień :heart_eyes::heart_eyes:

Przyleć i nie dumaj za wiele.Serio!
Juz jedno Ci odpadło