Zgadza się. Ja także potem odkryłem, że to zadanie można zrobić prościej. Ostatnio jednak mam jeszcze sporo innych zyciowych tematów do wykonania, więc akurat ten brałem “jak leci”, bo sobie kolega pomyśli ze nie potrafię.
Zresztą większość rozwiązanych zagadek wydaje się potem łatwa.
Ta ostatnia podobała mi się.
