Wyznajecie taką jak ja, filozofię życiową, czyli

Oby tylko słodkie owoce same rosły na drzewach i krzewach

Tymczasem rodzice gonili mniedo uprawiana niesłodkich warzyw , które trzeba było jeszcze obrabiać termicznie. bez sensu

To nie jest filozofia tylko głupota…
Nie mieszaj głupoty z filozofią, bo ta jak sama etymologia nazwy wskazuje to umiłowanie mądrości a nie głupoty…

A teraz niby nie rosną same? Ktoś im pomaga, pompuje je? :slight_smile:

W zimie nie chca rosnac w naszym klimacie. Trzeba miec jablon w domu pod dachem …

Do Argentyny na prawo…
Tam teraz jabloniie owocuja ..
A madrzy to sobie przetwory na zime robią

Bez pracy nie ma owoców

Niby ten wpis nie może być pusty

Terez ktoś np je opryskuje

Niby ten wpis też nie może być
pusty

Zauważyłaś, jak złośliwcy uprzykrzają mi życie? Są obcej prowieniencji

To nie rosłyby same

Wszystkie owoce uprawne sa efektem pracu pokolen selekcjonujacych odpowiednie mutacje, stosujacymi szczepienia drzew na silniejszym podkladzie czy odpowiednim doborze gatunkow.

Tak. Zdecydowanie.

Niech sobie te słodkie owoce rosną na tych drzewach i krzewach.

Mądra jesteś.

kawalek zaglady nieharmonijnej juz byl na cwiczeniach w maju 2025, gdy Ukraincy rozbili w dzien kolumne NATO.
A narod spi. :thinking: