Z owocówkami to mam co roku problem zaczynający się już w lipcu i trwa to mniej więcej do września (w tym roku nawet do października…). Wiem już jednak, że lepy, choć niezbyt estetyczne, mają lepszy efekt niż płytki na owady…
Owady się liczą? Ok
Owocówki mam
W Polsce,z rodzinką.
W angielskiej rzeczywistości pomieszkuję sam.
Ostatnio"odwiedza mnie" lis.Po latach przerwy gdy siadał na moim parapecie rudzik,przychodzi o świcie lis i gapi się z bezpiecznej odległości na moje kuchenne okno.Troche to wygląda jak…Dwie skarpety z “Tańczącego z wilkami” ![]()
Z mamą, siostrą, szwagrem i dwoma siostrzeńcami.