Taki walc…
W drżącej dłoni
zamykam nasz świat
W myśli przeczystej
ujmuję Twą twarz
Kiedy płynę radośnie ku Tobie
orkiestra ze snu
wiruje wokół nas…
I jeszcze raz…
jeszcze raz…
W mojej dłoni schował się czas…
Odkrywanie
Poznanie
I ten blask co uwodzi…
C’est si bon
Maintenant
maintenant…
A jeśli w tańcu jest chwila wytchnienia
Jak szampan dla serca i zmysłów…
Blond czy olśnienie?
Zatracenie…
Przychodzisz
Wciąż drżysz
To jak prognoza pogody
gdy myślisz że wiesz
Lecz..
Cóż!
Jeszcze jeden dotyk
parkietu kurz
nawiasy słów…
Odchodzisz więc
Parlez Plus Bas…
I gdy drzwi już nie skrzypią
I nie ma w tej ciszy emocji
Gdy oczy Twe
i moje
załzawione..
Myślisz że koniec jest blisko
Ulotność jak złoto rzucone gdzieś…
Jak miłość…